Himalaista Krzysztof Wielicki odebrał w piątek w Oviedo Nagrodę Księżniczki Asturii. W czasie uroczystości w teatrze Campoamor król Hiszpanii Filip VI odnotował, że polski laureat uprawia jedną z najtrudniejszych dyscyplin sportowych.
Po wielu nieudanych i często tragicznych wyprawach 29 maja 1953 r. na Mount Everest wspięli się jako pierwsi Nowozelandczyk Edmund Hillary i Szerpa Tenzing Norgay. Pierwszą osobą z Polski była Wanda Rutkiewicz, a później szczyt zdobyło jeszcze jej 40 rodaków.
Zimowe K2 (8611 m) to walka ze śmiertelnym mrozem, huraganowym wiatrem, wyczerpaniem. Co jakiś czas odsłaniane są kulisy pierwszej o tej porze roku wyprawy pod kierunkiem Andrzeja Zawady w sezonie 1987-88. Już wtedy przewidział, że szczyt nie zostanie zdobyty zimą przez kolejne 30 lat.
17 lutego 1980 roku Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki jako pierwsi alpiniści w historii zdobyli zimą najwyższą górę świata - Mount Everest (8850 m). 20-osobową, narodową wyprawą kierował prekursor zimowego himalaizmu Andrzej Zawada.
Trzydzieści lat temu, 11 stycznia 1986 roku, Jerzy Kukuczka i Krzysztof Wielicki jako pierwsi w historii zdobyli zimą trzecią pod względem wysokości górę globu Kanczendzongę (8586 m). Dotychczas na głównym wierzchołku stanęło tylko czworo Polaków.
25 lat temu, 31 grudnia, Krzysztof Wielicki dokonał samotnie pierwszego zimowego wejścia na czwarty szczyt świata Lhotse. "To był skromny sylwester. Piłem tylko herbatę" - wspomniał piąty himalaista na Ziemi, który sięgnął po Koronę Himalajów i Karakorum.
3 lipca przypada 60. rocznica zdobycia Nangi Parbat (8125 m), zwanej "Diabelską górą", a także "Pożeraczem ludzi". Pierwszego wejścia dokonał Austriak Herman Buhl. Szczyt ma złą sławę ze względu na liczbę wypadków śmiertelnych. Dla jednego z wybitnych polskich alpinistów Krzysztofa Wielickiego Nanga Parbat, dziewiąty co do wysokości ośmiotysięcznik, wciąż niezdobyty zimą, był ostatnim w Koronie Himalajów i Karakorum. Na wierzchołek wspiął się samotnie 1 września 1996 roku.