73 lat temu Niemcy rozpoczęli ewakuację obozu Auschwitz i jego podobozów. Między 17 a 21 stycznia w Marszach Śmierci wyprowadzili ok. 56 tys. więźniów. Skierowali ich na zachód do innych obozów. Marszu nie przeżyło co najmniej 9 tys. więźniów.
Członkowie Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych w dniu 10 stycznia 2018 r. wmurowali tablicę upamiętniającą wyzwolenie niemieckiego obozu koncentracyjnego przez Brygadę Świętokrzyską Narodowych Sił Zbrojnych w Holiszowie w Republice Czeskiej. Jest to pierwsza polska tablica pamiątkowa umieszczona w tym miejscu. Tablica jest w trzech językach: czeskim, polskim i angielskim.
Powstał fabularyzowany dokument opowiadający o działaniach AK, głównie oddziałów Sosienki i Garbnik, a także zwykłych mieszkańców Oświęcimia i okolic, którzy pomagali więźniom KL Auschwitz – podało stowarzyszenie Auschwitz Memento, które zrealizowało film.
Jeszcze w pierwszym kwartale br. powinny się zakończyć prace nad scenariuszem stałej ekspozycji w Muzeum Auschwitz przybliżającej martyrologię Polaków. Zastąpić ma dotychczasową, anachroniczną wystawę – dowiedziała się w czwartek PAP w placówce.
Kilkudziesięciu byłych więźniów przyjedzie na obchody 73. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz, które obędą się na jego terenie 27 stycznia. To zawsze są najważniejsi uczestnicy uroczystości - powiedział rzecznik Muzeum Auschwitz Bartosz Bartyzel.
Kompleksowe opracowanie historii jednego z pierwszych urządzeń masowej zagłady w niemieckim obozie Auschwitz - komory gazowej zwanej bunkrem II lub „białym domkiem” - przybliża niewielka książeczka, którą wydało Muzeum Auschwitz – podała placówka.
Ponad stu Polaków skazał na śmierć policyjny sąd doraźny katowickiego Gestapo, który 5 stycznia 1945 r. obradował w niemieckim obozie Auschwitz. Przewodniczył mu szef Johannes Thuemmler. Po wojnie uniknął kary. Zmarł w 2002 r.
Pierwsza zorganizowana akcja pomocy więźniom Auschwitz została przeprowadzona 77 lat temu z inicjatywy metropolity krakowskiego abp. Adama Sapiehy. Jednokilogramowe paczki otrzymało ok. 6 tys. osób. Do obozu docierały one jeszcze po Nowym Roku.