Ambasada Niemiec w Warszawie opuściła flagi do połowy masztu na znak głębokiego bólu i wstydu z powodu okrutnych zbrodni niemieckiego okupanta w walce z ludnością stolicy podczas Powstania Warszawskiego – informuje w sobotę, w 76. rocznicę wybuchu powstania, placówka dyplomatyczna.
Spacery edukacyjne, pokaz filmu „Konspiratorki” Paula Meyera, debata online oraz premiera książki „Dawid kontra Goliat” Norberta Bączyka i Grzegorza Jasińskiego – to sierpniowe wydarzenia upamiętniające rocznice Powstania Warszawskiego i Rzezi Woli, przygotowane przez Instytut Pileckiego.
1 sierpnia, w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, ulicami stolicy przejdzie marsz pod hasłem „Niemieckie zbrodnie nierozliczone” – zapowiada wiceprezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości Tomasz Kalinowski. Dodaje, że celem marszu jest uczczenie pamięci tych, którzy walczyli i polegli za wolność Polski.
Moim klientom i większości oskarżycieli posiłkowych chodziło przede wszystkim o to, żeby nie zapomnieć o obozach, o Holokauście, o Stutthof i to się udało – ocenia w rozmowie z PAP pełnomocnik potomków ofiar KL Stutthof, adwokat Rajmund Niwinski komentując wyrok ws. Bruna D.
20 lat temu, 13 lipca 2000 r., zmarł w Waszyngtonie Jan Karski, bohater Polskiego Państwa Podziemnego, który pierwszy przekazał przywódcom państw alianckich informacje o okrucieństwach i masowych zbrodniach, jakich Niemcy dopuszczali się na Żydach na terenie Polski.
80 lat temu, w nocy z 6 na 7 lipca 1940 r., podczas 20-godzinnego apelu, który Niemcy zarządzili po ujawnieniu ucieczki z KL Auschwitz więźnia Tadeusza Wiejowskiego, zmarł polski Żyd Dawid Wongczewski. Stał się pierwszą ofiarą obozu.
Zostali zamordowani, bo odważyli się być duchowymi przywódcami Polaków – tak odniósł się na Facebooku premier Mateusz Morawiecki do przypadającej w sobotę 79. rocznicy mordu przez Niemców profesorów lwowskich uczelni.
Przedstawiciele władz państwowych, samorządowych i miejskich, rektor i korpus dziekański Politechniki Wrocławskiej oraz reprezentanci innych wrocławskich uczelni oddali w sobotę we Wrocławiu hołd polskim profesorom Uniwersytetu Lwowskiego zamordowanym przez Niemców w 1941 r.
80 lat temu, 29 czerwca 1940 r., w lasku Brzask niedaleko Skarżyska-Kamiennej w ramach akcji „AB” Niemcy rozstrzelali ok. 760 Polaków z okolicznych miejscowości. Była to największa egzekucja przeprowadzona przez Niemców na Kielecczyźnie.
W Białymstoku upamiętniono w sobotę ofiary spalenia przez Niemców 79 lat temu Wielkiej Synagogi. Przy pomniku przypominającym o tej tragedii składano wieńce i zapalono znicze. Na skwerze obok odsłonięto instalację artystyczną – rzeźbę Żyda samotnie siedzącego na ławce.