Przedmioty wykonane przez więźniów KL Stutthof, m.in. aluminiowy krzyżyk i grzebień oraz blaszki z numerami więziennymi znaleziono w czasie prac archeologicznych prowadzonych na dawnym terenie obozu. Prace będą kontynuowane: obejmują obszar 100 ha.
Piątkowe obchody upamiętniające ucieczkę z obozu koncentracyjnego w Jasenovacu, który nazywano "bałkańskim Auschwitz", zostały zbojkotowane przez przedstawicieli żydowskiej i serbskiej wspólnoty w Chorwacji.
W czwartek sąd II instancji zbada apelację Zbigniewa Osewskiego w głośnym procesie cywilnym przeciw wobec wydawcy "Die Welt" za użycie zwrotu "polski obóz". Sąd I instancji oddalił pozew, uznając ten zwrot za nieprawdziwy, ale nie odnoszący się wprost do powoda.
Wystawę, "Dokąd nas wiozą, co nas czeka…", na którą składają się m.in. przedmioty odnalezione na terenie byłego niemieckiego obozu zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem można oglądać od czwartku w Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi, w budynku Oddziału Stacji Radegast.
Posłowie PiS chcą, aby oświadczenie delegacji Sejmu i Knesetu, które ma zostać przyjęte 27 stycznia w Krakowie, w związku z obchodami Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu, zawierało zapis sprzeciwiający się używania w debacie publicznej sformułowania "polskie obozy śmierci".
Rada miasta Lublin podjęła w czwartek uchwałę dotyczącą planu zagospodarowania przestrzennego terenów wokół byłego obozu koncentracyjnego na Majdanku w Lublinie. Nie przewiduje on możliwości budowy tam spopielarni zwłok, o co zabiega inwestor. Za uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu głosowało 16 radnych, nikt nie był przeciwny, trzech radnych wstrzymało się od głosu.
Określanie niemieckich nazistowskich obozów zagłady mianem polskich powinno być ścigane z urzędu i zagrożone karą do 5 lat więzienia - uważają posłowie PiS, którzy złożyli projekty nowelizacji Kodeksu karnego i ustawy o IPN zawierające takie zapisy. Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak powiedział na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie, że "Polska jest szkalowana", a instytucje państwowe nie reagują na kłamstwa o polskich obozach zagłady.
Zarzut propagowania ustroju faszystowskiego i publicznego znieważenia Żydów postawiła prokuratura w Lublinie dwóm studentom z Turcji, którzy wykonywali gesty hitlerowskiego pozdrowienia na terenie byłego obozu koncentracyjnego na Majdanku. Studenci nie przyznają się do winy. Za zarzucone im przestępstwa grozi do 3 lat więzienia – poinformowała w środę rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie Beata Syk-Jankowska.