Mój ojciec nie lubił mówić o wojnie ani o obozie, ale ocalił pamięć innych oficerów - mówi PAP prof. Jan Majchrowski, syn polskiego jeńca z niemieckiego oflagu w Murnau. Jak podkreśla, polscy oficerowie stworzyli tam „Rzeczpospolitą Jeniecką” - wspólnotę, która pozwalała zachować wolność mimo niewoli. Razem ojcem Stanisławem napisał książkę „Za drutami Murnau”.
W miejscowości Murnau am Staffelsee w Bawarii, u podnóża Alp, w czwartek (30 kwietnia) zaplanowano uroczystości upamiętniające 81. rocznicę wyzwolenia niemieckiego obozu jenieckiego dla polskich oficerów. Choć obóz uchodził za „wzorcowy”, dla ponad 5 tys. oficerów Wojska Polskiego był miejscem wieloletniej niewoli i izolacji.
Listy z oflagu w Murnau i dokumenty związane z wojną polsko-bolszewicką – to część archiwum zasłużonego dla Gdyni harcerza, nauczyciela akademickiego, żołnierza 1920 i 1939 r. Bolesława Polkowskiego. Pamiątki po jego śmierci w 1989 r. trafiły na śmietnik. Ocalały dzięki sąsiadom.
Potomkowie oficerów, których Niemcy więzili w obozie jenieckim w Murnau, upamiętnili w piątek w Bielsku-Białej rocznicę wyzwolenia oflagu. Przygotowali m.in. wystawę rodzinnych pamiątek, które chcą przekazać Centralnemu Muzeum Jeńców Wojennych w Łambinowicach.
Ponad 100 fotografii, odnalezionych we Francji, przedstawiających życie w oflagu dla polskich oficerów w bawarskim Murnau, można od środy oglądać w Poznaniu na wystawie „Murnau w 1945 r. zapomniane fotografie z kolekcji Oliviera i Alaina Rempferów”.