Gdyńskie Muzeum Emigracji organizuje warsztaty, w ramach których można nauczyć się, jak stworzyć drzewo genealogiczne. Organizatorzy zachęcają do udziału rodziny: starsze pokolenie ma służyć wiedzą o przodkach, młodsze – pomoże w przeszukiwaniu internetu.
Po ponad dwudziestu latach starań o powstanie Domu Polskiego we Lwowie w piątek wmurowano tu akt erekcyjny i kamień węgielny pod fundamenty tej placówki. Będzie to miejsce spotkań mieszkających we Lwowie Polaków, centrum kultury polskiej i dialogu europejskiego.
Prezydent Andrzej Duda w środę w Paryżu odznaczył osoby działające na rzecz Polonii we Francji. "Liczę, że odczujecie nową jakość spojrzenia na sprawy Polaków mieszkających za granicą” – zwrócił się Duda do uczestników spotkania w polskiej ambasadzie.
Urodzony we Lwowie w 1933 r. Andrzej Franciszek Spitzman Jordan, przyznaje, że swoje ocalenie z Holocaustu zawdzięcza matce. to ona zadecydowała o ucieczce kiedy 1 września 1939 r. nazistowskie Niemcy dokonały najazdu na Polskę.
Wystawę o życiu Polonii w Hamtramck organizuje Muzeum Emigracji w Gdyni. W tym niewielkim amerykańskim mieście koło Detroit jeszcze w latach 70. ub. wieku ok. 90 proc. mieszkańców stanowili Polacy, dziś do polskich korzeni przyznaje się ok. 11-12 proc. osób.
Powrót do Polski około 2,5 tys. repatriantów do 2020 roku zakłada program, który w listopadzie powinien zaakceptować rząd - poinformował w piątek wiceszef MSW Piotr Stachańczyk. Zgodnie z propozycją na ten cel przeznaczonych ma być każdego roku 30 mln zł.
Recitale, wystawy, występy zespołów folklorystycznych, konkursy, a także dyktanda dla dorosłych i minilekcje polskiego dla Amerykanów wypełniły sobotnie uroczystości pierwszej edycji Dnia Dwujęzyczności w Nowym Jorku. Świętowano go także w innych miastach.
Osobistym zapisem rodzinnej sagi oraz użytecznym dla dziejopisarzy źródłem do historii polskiej arystokracji w XX wieku jest książka Macieja Chłapowskiego „Róża. Miłość i walka. Opowieść o mojej Matce Róży z Sobańskich Chłapowskiej Orłowskiej”.
Biało-czerwone barwy i polskie pieśni dominowały w niedzielę na nowojorskiej 5. Alei. Jak powiedział PAP honorowy marszałek Parady Pułaskiego kardynał Stanisław Dziwisz, dobrze, że taka parada jest, ponieważ łączy ludzi.