Prawie 100 tys. pocztówek z życzeniami i podziękowaniami dla powstańców warszawskich napisano podczas akcji "BohaterON - włącz historię". Przedsięwzięcie, którego finał odbył się we wtorek w Warszawie, ma na celu uhonorowanie żyjących weteranów walk z 1944 r.
Termin "rzeź Woli" sugeruje, że było to działanie o charakterze spontanicznym; tak nie było - Niemcy wykonywali jasno sformułowany rozkaz, polegający na zabijaniu wszystkich mieszkańców Woli - mówiła wiceminister kultury Magdalena Gawin w czasie wtorkowej konferencji "Wola 1944".
Za "przeciwwskazany" z powodu wieku i stanu zdrowia biegli lekarze uznali udział 99-letniego gen. Zbigniewa Ścibora-Rylskiego w jego procesie lustracyjnym - dowiedziała się PAP w Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga.
Wiele kontrowersji wzbudzało i nadal wzbudza zaangażowanie jednego z najciekawszych poetów pokolenia Kolumbów Tadeusza Gajcego w działalność ultraprawicowej Konfederacji Narodu - pisze Stanisław Bereś we właśnie opublikowanej biografii poety "Gajcy. W pierścieniu śmierci".
Do przyszłej niedzieli można oglądać wystawę "Solidarność i wsparcie" w Domu Spotkań z Historią. Ekspozycja opowiada o pomocy dla ludności Warszawy i okolic, wypędzonej w czasie powstania warszawskiego i po jego zakończeniu.
Analiza prawno-karna niemieckich zbrodni popełnionych na warszawskiej Woli na początku sierpnia 1944 roku jest tematem konferencji pt. „Wola 1944: nierozliczona zbrodnia a pojęcie ludobójstwa”, która odbędzie się w dniach 8-9 listopada 2016 r. w Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie.
Rzeź Woli to jeden z największych aktów totalitarnego ludobójstwa na ludności nieżydowskiej w czasie II wojny światowej - mówi PAP dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski. Jak dodaje, w czasie rzezi Woli dziennie ginęło około 10 tys. ludzi.
"Solidarność i wsparcie" to tytuł wystawy, którą w czwartek zaprezentowano w Sejmie. Ekspozycja przedstawia pomoc dla ludności Warszawy i okolic, wypędzonej w czasie i po zakończeniu powstania warszawskiego. Wystawę przygotowało Muzeum Dulag 121 w Pruszkowie.
Była to bardzo odważna dziewczyna, bardzo bohaterska. Ona odtąd była zawsze ze mną, we wszystkich pięciu szturmach, które odbyłem, we wszystkich akcjach była ze mną - wspominał Janusz Brochwicz Lewiński „Gryf”, dowódca Krystyny Wańkowicz z Powstania Warszawskiego, w rozmowie z pisarką Aleksandrą Ziółkowską-Boehm, która w latach 1972–1974 była asystentką Melchiora Wańkowicza. Pisarka mieszkająca na stałe w USA przekazała opowieść z 2010 roku dziennikarce PAP, Annie Bernat.
Ofiarom cywilnym zamordowanym przez Niemców w czasie Powstania Warszawskiego przywrócić tożsamość, trzeba to też pokazywać za granicą, tego zagranica nie wie, więc musi teraz z opóźnieniem dowiedzieć się o tym, co tu się działo w czasie II wojny światowej - mówi PAP dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski.