Poszanowanie, obrona i respektowanie praw człowieka oraz stworzenie szerokiego ruchu obywatelskiego - to główne cele Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela. 25 marca mija 41 lat od utworzenia drugiej, obok KOR, jawnie działającej antypeerelowskiej organizacji opozycyjnej.
Elementy garderoby, meble, zdjęcia, przedmioty codziennego użytku czy kolekcję opakowań po czekoladach będzie można zobaczyć na wystawie „Świat przedmiotów i wspomnień rodziców i dziadków”, którą od czwartku pokaże pierwsze w kraju Muzeum Dobranocek w Rzeszowie.
Krakowski sąd, do którego w środę trafiły wnioski prokuratury o zastosowanie aresztu tymczasowego wobec dwóch podejrzanych o zabójstwo małżeństwa Jaroszewiczów, odroczył wydanie postanowienia do czwartku – poinformowała PAP Grażyna Rokita z biura prasowego sądu.
Marzec '68 to nie tylko kilku przywódców, można mówić o całym pokoleniu Marca; strajkującym studentom sympatię okazywali zwykli ludzie - przynosili jedzenie, kwiaty; w całej Polsce były demonstracje, w tym środowisk robotniczych i liceów technicznych - mówi PAP opozycjonistka Irena Lasota.
W Marcu '68 antysemityzm znalazł się w mainstreamie. Jeśli funkcjonuje on na marginesie, to nie jest on wyrazem dominujących nastrojów. Zupełnie inna sytuacja miała miejsce w 1968 r. – mówi prof. Jerzy Eisler z Instytutu Pamięci Narodowej.
Marzec'68 dla Polski, dla Polaków, którzy walczyli o wolność, powinien być powodem do dumy, a nie powodem do wstydu - powiedział w środę premier Mateusz Morawiecki podczas debaty pt. "Marzec ’68. Ogólnopolski Ruch Społeczny Przeciw Komunizmowi".
Działania władz PRL wobec środowisk intelektualnych i studenckich mogły mieć na celu sprowokowanie protestów – stwierdził prof. Jerzy Eisler, autor książki „Polski rok 1968” odnosząc się do hipotez, według których wydarzenia Marca mogły wynikać z prowokacji władz lub bezpieki.
Niezawinione przez społeczeństwo, lecz obiektywnie istniejące konsekwencje Marca '68 to emigracja i wspomnienie antysemickiej nagonki u tych, którzy wyemigrowali. Obudzono demona wrogości, a nadwrażliwość w relacjach polsko żydowskich trwa do dziś - powiedział PAP Adam Sandauer.
50 lat temu, 8 marca 1968 r. odbył się wiec protestacyjny studentów UW w związku ze zdjęciem wystawianych w Teatrze Narodowym „Dziadów” oraz relegowaniem z uczelni Adama Michnika i Henryka Szlajfera. Stało się to początkiem tzw. wydarzeń marcowych, czyli buntu młodzieży, a jednocześnie kryzysu politycznego związanego z walką frakcyjną wewnątrz PZPR, rozgrywaną w atmosferze antysemickiej i antyinteligenckiej propagandy.