Senat upamiętnił 300. rocznicę kanonizacji Stanisława Kostki - patrona Polski - uznając rok 2026 za czas szczególnej pamięci o świadectwie jego życia. Uchwała głosi, że był on postacią, która na trwałe wpisała się w religijne, moralne i kulturowe dziedzictwo naszej ojczyzny i Europy.
Spodziewałem się takiego wyniku głosowania, więc nie jest to dla mnie zaskoczenie - tak Mateusz Szpytma skomentował brak zgody Senatu na jego powołanie na prezesa IPN. Jego zdaniem na wynik głosowania największy wpływ miało to, że był wiceprezesem IPN w czasach, gdy Instytutem kierował Karol Nawrocki.
Odrzucenie przez Senat kandydatury Mateusza Szpytmy na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej ponownie podzieliło polityków rządzącej koalicji. Zdaniem senatorów KO i Lewicy Szpytma nie dawał gwarancji niezależnego kierowania IPN, z kolei PSL upatrywało w jego wyborze szansy na poprawę działania instytutu.
Nie jestem człowiekiem, który będzie robił rewolucję w IPN - zapewnił w czwartek w Senacie dr Mateusz Szpytma, kandydat na prezesa tej instytucji. Senator KO Sławomir Rybicki wyraził wątpliwość wobec jego kandydatury, podkreślając potrzebę odpolitycznienia Instytutu i przywrócenia go obywatelom.
Senat nie zgodził się w czwartek na powołanie dr. Mateusza Szpytmy na stanowisko prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. W głosowaniu poparło go 38 senatorów, 50 było przeciw, 1 senator wstrzymał się od głosu. Oznacza to, że procedura związana z konkursem na prezesa IPN rozpocznie się od nowa.
Senat podjął przez aklamację uchwałę ws. 80. rocznicy śmierci Danuty Heleny Siedzikówny „Inki”. Uchwała głosi, że „postać Danuty Siedzikówny symbolizuje tragizm i heroizm pokolenia Żołnierzy Niezłomnych, których jedyną winą była miłość do Ojczyzny”.
Senat najprawdopodobniej nie wyrazi zgody na powołanie na prezesa IPN wybranego już przez Sejm na to stanowisko Mateusza Szpytmy - przeciw tej kandydaturze są mające większość kluby KO i Lewicy. Ale zwolennicy wyboru nie tracą nadziei.
Sejm powołał w piątek dr. Mateusza Szpytmę na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Aby Szpytma objął urząd, jego kandydaturę musi zatwierdzić Senat. Premier Donald Tusk zapowiedział, że Koalicja Obywatelska nie zaakceptuje tej kandydatury w Senacie.
Premier Donald Tusk podkreślił, że są ważne powody, dla których klub KO nie zaakceptuje wyboru Mateusza Szpytmy na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej w Senacie. Formalne ogłoszenie przez marszałka Sejmu, że został on wybrany jest przedwczesne, bo w Senacie nie uzyska akceptacji - podkreślił.
Senat podjął przez aklamację uchwałę ws. upamiętnienia 100. rocznicy urodzin Tadeusza Konwickiego, wyrażając uznanie dla jego dorobku artystycznego, niezależnej postawy oraz odwagi intelektualnej, a także wyjątkowego wkładu w rozwój literatury i polskiego kina.