Instytut Pamięci Narodowej nie kieruje się polecaniami czy wskazówkami polityków, ale też nie wstrzymuje decyzji w obawie przed ewentualną krytyką - tak prezes IPN Łukasz Kamiński odpiera w wywiadzie dla PAP zarzuty z różnych stron co do upublicznienia akt TW "Bolka".
W niedzielę na gdańskim placu Solidarności odbyła się zorganizowana przez lokalne struktury Komitetu Obrony Demokracji manifestacja pod hasłem „Polska murem za Wałęsą”. Według policji wzięło w niej udział około 15 tys. osób. Wśród nich Danuta Wałęsa.
Z tego, co patrzę na te papierki, to nieźle je podrobili - mówi Lech Wałęsa o zawartości udostępnionych przez IPN teczek TW "Bolka". B. lider "Solidarności" jest przekonany, że "to wszystko jest sfałszowane" przez tajne służby PRL, m.in. na podstawie tego, co "wpadało na rewizji".
Fałszowanie akt współpracy było bardzo trudne, ponieważ funkcjonariusze SB byli kontrolowani przez swoich przełożonych na przykład poprzez udział w spotkaniach z tajnymi współpracownikami, kontrolę doniesień TW i ich analizę - wskazuje dr hab. Tadeusz Rutkowski z Instytutu Historycznego UW w rozmowie z PAP na temat różnych form współpracy i ich znaczenia.
Wszczęto śledztwo w sprawie podejrzenia poświadczenia nieprawdy przez funkcjonariuszy SB w dokumentach TW "Bolek", przejętych przez IPN w domu Czesława Kiszczaka - poinformował w czwartek prezes IPN Łukasz Kamiński.
Obowiązek niezwłocznego przekazania do IPN dokumentów wytworzonych przez organy bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990, ciążący na osobach nieuprawnionych do ich posiadania, można zrealizować dostarczając lub przesyłając je (w tym też fotografie, nagrania i materiały filmowe) do siedzib Oddziałowych Biur Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów IPN w całej Polsce - informuje w komunikacie Instytut Pamięci Narodowej.
Nie może być żadnych materiałów mojego pochodzenia. Gdyby były, nie byłoby potrzeby podrabiać. W sądzie to udowodnię - napisał w czwartek przed południem na portalu społecznościowym wykop.pl Lech Wałęsa, który przebywa za granicą.
Prezes IPN Łukasz Kamiński odtajnił akta tzw. Komisji Ciemniewskiego powstałej w 1992 r. i badającej sposób wykonania przez szefa MSW uchwały lustracyjnej. Od wtorku dostępne są one dla badaczy i dziennikarzy korzystających z dokumentów zgromadzonych w IPN.