Niemal połowa dorosłych Polaków (47 proc.) uważa, że wprowadzenie stanu wojennego w grudniu 1981 r. było uzasadnione; prawie jedna trzecia (31 proc.) jest przeciwnego zdania, ponad jedna piąta (22 proc.) nie ma zdania - wynika z najnowszego sondażu TNS Pentor.
"Nawet w najtrudniejszym okresie można wygrywać, zachowywać się przyzwoicie i żyć niesłychanie ciekawie" - powiedział o fabule filmu "80 milionów" prezydent Bronisław Komorowski. W poniedziałek prezydent obejrzał film wraz z uczniami warszawskich szkół.
Relacji lidera rzeszowskiej Solidarności w latach 80. Antoniego Kopaczewskiego oraz przywódcy strajku w Fabryce Amortyzatorów w Krośnie Adama Oberca wysłuchano w poniedziałek w Rzeszowie na wieczornicy zorganizowanej w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.
Doświadczenia Polaków z okresu stanu wojennego są tematem filmu „Stan nie pokoju”, którego projekcja odbyła się w poniedziałek w stolicy. To zwykłe ludzkie historie ukazane w lekko żartobliwej formie – tłumaczyli organizatorzy pokazu.
Lech Wałęsa uważa, że największym złem, jaki przyniósł stan wojenny było zniszczenie jedności w polskim społeczeństwie. Zdaniem b. przywódcy „Solidarności”, decyzje z 13 grudnia 1981 r. sprawiły, że "naród został przetrącony". PAP: Jak pan wspomina ten dzień - 13 grudnia 1981 r.?
13 grudnia br., w 30. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, w Gorzowie odbędzie się msza święta w intencji Ojczyzny, okolicznościowe spotkanie w teatrze oraz sesja naukowa dla młodzieży. Organizatorem uroczystości jest gorzowska Solidarność. Podczas mszy św. w intencji Ojczyzny, przekazane zostaną na stałe Gorzowskiej Katedrze – przywiezione z Warszawy przez kapelana Solidarności ks. prałata Witolda Andrzejewskiego – relikwie błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki.
Koncert "Opowiem ci o wolności" z piosenkami Jacka Kaczmarskiego, gra miejska śladami stanu wojennego oraz uroczystość wręczenia tytułu honorowego obywatela Lechowi Wałęsie to wydarzenia, które odbędą się w Elblągu z okazji 30. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego.
Internetowy konkurs na wspomnienia z grudnia 1981 r. zorganizowali organizatorzy obchodów 30. rocznicy ówczesnych wydarzeń. Wspomnienia – własne lub czyjeś, w formie tekstowej, obrazowej lub pliku dźwiękowego czy filmowego – można nadsyłać do końca roku.
Co naprawdę wydarzyło się w pacyfikowanych na początku stanu wojennego kopalniach Wujek i Manifest Lipcowy i dlaczego ustalenie prawdy trwało aż 27 lat - na te pytania odpowiada książka Teresy Semik „Zabiorę twoje łzy. Sądowa historia pacyfikacji kopalni Wujek”.
Czołg taranujący bramę stoczniową, armatki wodne oblewające strajkujących stoczniowców oraz starcia wojska i milicji z robotnikami - wszystko to można było zobaczyć w sobotę przed bramą stoczni w Szczecinie, gdzie miała miejsce rekonstrukcja historyczna. Odtworzono pacyfikację strajku, do której doszło w nocy z 14 na 15 grudnia 1981 r. w ówczesnej stoczni im. Adolfa Warskiego. Wtedy na teren zakładu weszło wojsko z milicją i brutalnie spacyfikowało strajk.