Kwestia oceny wydarzeń, które rozegrały się w 1943 r. na Wołyniu, od wielu lat wywołuje kontrowersje w relacjach polsko-ukraińskich i jest tematem trudnych rozmów, regularnie naznaczonych skrajnymi emocjami. Dzieje się tak pomimo licznych działań i gestów, jakie wykonali dotychczas przedstawiciele władz obu krajów.
Przypadający na sobotę Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP upamiętniony zostanie przez prezydenta Karola Nawrockiego, który odda hołd ofiarom we wsi Radruż. Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz będzie w Ukrainie.
Marsz Pamięci Ofiar Wołynia, bieg patriotyczny, koncert, wystawa złożą się na dwudniowe obchody w Chełmie 83. rocznicy krwawej niedzieli na Wołyniu. Główne uroczystości zaplanowano na terenie tworzonego tu Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej.
11 lipca 1943 oddziały partyzanckie ukraińskich nacjonalistów wspierane przez część ludności cywilnej zaatakowały miejscowości na Wołyniu i zamordowały mieszkających tam Polaków. Ta tzw. krwawa niedziela była punktem kulminacyjnym zbrodni wołyńskiej.
Ukraina uznaje zbrodnię wołyńską, a dowodem na to są poszukiwania szczątków Polaków, którzy w niej zginęli oraz wydane już pozwolenia na ekshumacje; pozwolenia te nadal będą wydawane – powiedział w wywiadzie dla PAP szef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej (UINP) Ołeksandr Ałfiorow.
Polacy i Ukraińcy nadal za mało się znają, a pamięć o zbrodni wołyńskiej, która powinna być sakralna, stała się narzędziem polityków po obu stronach granicy – ocenił Walenty Wakoluk, Polak mieszkający od urodzenia na Wołyniu, założyciel i redaktor naczelny polsko-ukraińskiej gazety „Monitor Wołyński”. Dziennikarz i działacz polskich organizacji na Ukrainie podkreślił w rozmowie z PAP, że ekshumacje, pochówki i upamiętnienie ofiar powinny być wolne od polityki. Sam w 1943 r. stracił w zbrodni wołyńskiej pradziadka i dwie ciotki.
Historycy nie są od rozwiązywania sporów o historię, oni zajmują się tylko jej badaniem; to na elitach politycznych ciąży odpowiedzialność za tonowanie emocji – powiedział PAP ukraiński publicysta Antin Borkowski. Jego zdaniem Rosja może wykorzystać ten spór do własnych celów, może np. dojść do jakieś prowokacji.
Dzieci ukrywały się w zaroślach, budach dla psów i na bagnach. Widziały, jak mordowano ich bliskich. Wielu świadków po raz pierwszy opowiadało o tym dopiero po 80 latach – powiedziała PAP historyk Katarzyna Osowska-Wołos z IPN, autorka filmu dokumentalnego o zbrodni wołyńskiej „Zmarłych pogrzebać".
Nie neguję tego, że UPA walczyła o niepodległość Ukrainy. Nie neguję, że walczyła dzielnie i odważnie z władzą sowiecką. Ale masowych zbrodni nie można usprawiedliwić – powiedział prof. Grzegorz Motyka podczas premiery książki „Gry pamięcią. O polityce historycznej, Polsce, Ukrainie i Rosji”.
Napięcia w relacjach Ukrainy z Polską mogą wkrótce osiągnąć punkt kulminacyjny, ale Kijów nie zamierza przyjmować ultimatów i będzie reagować na ewentualne działania drugiej strony - powiedział we wtorek szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow w wywiadzie dla RBK-Ukraina.