Polacy i Ukraińcy nadal za mało się znają, a pamięć o zbrodni wołyńskiej, która powinna być sakralna, stała się narzędziem polityków po obu stronach granicy – ocenił Walenty Wakoluk, Polak mieszkający od urodzenia na Wołyniu, założyciel i redaktor naczelny polsko-ukraińskiej gazety „Monitor Wołyński”. Dziennikarz i działacz polskich organizacji na Ukrainie podkreślił w rozmowie z PAP, że ekshumacje, pochówki i upamiętnienie ofiar powinny być wolne od polityki. Sam w 1943 r. stracił w zbrodni wołyńskiej pradziadka i dwie ciotki.
Historycy nie są od rozwiązywania sporów o historię, oni zajmują się tylko jej badaniem; to na elitach politycznych ciąży odpowiedzialność za tonowanie emocji – powiedział PAP ukraiński publicysta Antin Borkowski. Jego zdaniem Rosja może wykorzystać ten spór do własnych celów, może np. dojść do jakieś prowokacji.
Dzieci ukrywały się w zaroślach, budach dla psów i na bagnach. Widziały, jak mordowano ich bliskich. Wielu świadków po raz pierwszy opowiadało o tym dopiero po 80 latach – powiedziała PAP historyk Katarzyna Osowska-Wołos z IPN, autorka filmu dokumentalnego o zbrodni wołyńskiej „Zmarłych pogrzebać".
Nie neguję tego, że UPA walczyła o niepodległość Ukrainy. Nie neguję, że walczyła dzielnie i odważnie z władzą sowiecką. Ale masowych zbrodni nie można usprawiedliwić – powiedział prof. Grzegorz Motyka podczas premiery książki „Gry pamięcią. O polityce historycznej, Polsce, Ukrainie i Rosji”.
Napięcia w relacjach Ukrainy z Polską mogą wkrótce osiągnąć punkt kulminacyjny, ale Kijów nie zamierza przyjmować ultimatów i będzie reagować na ewentualne działania drugiej strony - powiedział we wtorek szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow w wywiadzie dla RBK-Ukraina.
Nowe rondo przy Arenie Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim będzie nosić nazwę „Rondo Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu” - zadecydowali w piątek (3 lipca) tomaszowscy radni. Projekt uchwały, którą przyjęto przez aklamację, zgłosił prezydent miasta Marcin Witko.
Uchwalona w środę ustawa o Panteonie Narodowym Ukrainy nie jest wymierzona w jakikolwiek kraj, bo ma służyć przede wszystkim nam samym; o tym, czy znajdzie się tam Stepan Bandera, zdecyduje parlament i zatwierdzi swoim podpisem prezydent – powiedział PAP ukraiński deputowany Mykoła Kniażycki.
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór wyraził nadzieję po decyzji ukraińskiego parlamentu o stworzeniu Panteonu Narodowego, że nie będzie w nim osób odpowiedzialnych za zbrodnie przeciwko Polakom. Podkreślił jednocześnie, iż Polska szanuje to, że Ukraina buduje swoją tożsamość i wybiera swoich bohaterów.
Sławienie Stepana Bandery i zbrodniarzy, którzy dopuszczali się ludobójstwa na Wołyniu to nie jest kierunek do świata cywilizowanego - powiedział szef KPRP Zbigniew Bogucki po decyzji ukraińskiego parlamentu o stworzeniu panteonu narodowego. - Głos ofiar wciąż woła - dodał.
Rada Najwyższa (parlament) Ukrainy przyjęła ustawę o utworzeniu Panteonu Narodowego, której projekt wniósł prezydent Wołodymyr Zełenski. Przewodniczący parlamentu Rusłan Stefanczuk oświadczył, że w panteonie znajdą się „najlepsi synowie i córki narodu ukraińskiego”.