Powstanie z 1944 r. odgrywa ważną rolę w tożsamości mieszkańców Warszawy - oceniają kulturoznawcy prof. Roch Sulima i dr Mirosław Pęczak. Zarówno oni, jak i aktor Łukasz Garlicki uważają, że do bycia warszawiakiem wcale nie trzeba mieć przodków wywodzących się ze stolicy.
Punktualnie o godz.17, 70 lat po wybuchu powstania warszawskiego, w hołdzie poległym w stolicy zawyły syreny, na ulicach przystanęli na minutę przechodnie, samochody i tramwaje. 70 sekundami ciszy cześć powstańcom oddały też media i Sejm.
Uroczystości przy grobie gen. Antoniego Chruściela "Montera" - komendanta podziemnej, walczącej Warszawy z sierpnia i września 1944 r. - rozpoczęły się na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie. Na grobie dowódcy powstania złożono kwiaty.
W 70. rocznicę wybuchu powstania na jego "wieczną pamiątkę" posadzono w Ogrodzie Saskim młody dąb. Nasze pokolenie musiało być silne jak dąb; zwyciężyliśmy dzięki wytrwałości i miłości do ojczyzny - mówił prezes Związku Powstańców Warszawskich gen. Zbigniew Ścibor-Rylski.
W sierpniu i wrześniu 1944 r. powstańcy na Mokotowie osłaniali od południa całą walczącą Warszawę. Tę bohaterską obronę, w piątek podczas 70-lecia powstańczego zrywu, uczcili w stołecznym parku gen. Orlicz-Dreszera, weterani walk, władze stolicy i warszawiacy.
Złożeniem kwiatów przy gmachu na ul. Filtrowej w Warszawie, gdzie 31 lipca 1944 r. płk. Antoni Chruściel „Monter” podpisał rozkaz rozpoczęcia powstania, wydany przez gen. Tadeusza Komorowskiego „Bora”, zainaugurowano piątkowe uroczystości w 70. rocznicę wybuchu walk o stolicę.
Spektakl "Młoda Warszawa – życie codzienne walczącej stolicy" w reż. Romana Kołakowskiego był jednym z elementów środowego spotkania z powstańcami na dziedzińcu stołecznego ratusza. Uczestników zrywu z całego kraju i z zagranicy powitała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Możemy być dumni z naszego nieujarzmionego miasta i ludzi, którzy 70 lat temu wdali się w nierówną walkę - powiedziała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz podczas uroczystości z okazji 70. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego.
O godne uczczenie pamięci warszawskich powstańców zaapelowali w poniedziałek prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich Edmund Baranowski i prezes Światowego Związku Żołnierzy AK Leszek Żukowski. W piątek minie 70 lat od wybuchu powstania.
1 sierpnia 1944 r. żołnierze Armii Krajowej rozpoczęli nierówną walkę z wojskami niemieckimi o wyzwolenie okupowanej od 5 lat Warszawy. Bój o niepodległą Polskę zakończył się po 63 dniach, stając się największą akcją zbrojną podziemia w czasie II wojny światowej.