Złożeniem kwiatów pod tablicą na Dworcu Gdańskim w Warszawie upamiętniono w środę 49. rocznicę tzw. wydarzeń marcowych. Zapoczątkowały one falę antysemickiej propagandy, która skłoniła do emigracji z Polski ponad 15 tys. osób pochodzenia żydowskiego.
Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN zainauguruje 7 marca program "Obcy w domu. Wokół Marca '68". Przez najbliższe półtora roku ma on przybliżać m.in. sprawę kampanii antysemickiej w marcu 1968 r., z powodu której Polskę opuściło ok. 13 tysięcy Żydów.
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy stwierdził nieważność wyroku sądu PRL, który skazał pięć osób na kary do 6 lat więzienia za udział w proteście z listopada 1956 r., kiedy w mieście m.in. spalono urządzenie zagłuszające Radio Wolna Europa.
Wybory ze stycznia 1957 r. odbywały się w atmosferze zmian zarówno partyjnych, jak i społecznych. W Związku Sowieckim potępiono kult Stalina, zmarł Bolesław Bierut, w Poznaniu doszło do powstania, reorganizowano aparat bezpieczeństwa, choć zmiany personalne były w nim niewielkie i jedynie symboliczne. U władzy znalazł się niedawny więzień, Władysław Gomułka, wraz z częścią swojej ekipy.
Dokładnie w wigilię świąt Bożego Narodzenia, 24 grudnia 1956 r., Rada Ministrów PRL przyjęła uchwałę o powołaniu do życia Zmotoryzowanych Odwodów Milicji Obywatelskiej, których celem było likwidowanie „zbiorowych naruszeń porządku publicznego”. Taki prezent gwiazdkowy władza ludowa sprawiła rozemocjonowanemu Październikową Odwilżą społeczeństwu.
Złożenie hołdu bohaterom i ofiarom wydarzeń grudnia 1970r. - zakłada projekt uchwały o upamiętnieniu 46. Rocznicy masakry robotników w Szczecinie i na Wybrzeżu, którą poparli w poniedziałek senatorowie komisji ustawodawczej.
24 października 1956 r. na Placu Defilad w Warszawie odbył się wiec z udziałem Władysława Gomułki, w którym uczestniczyło ok. 400 tys. ludzi. Polacy wiązali z osobą nowego I sekretarza KC PZPR olbrzymie nadzieje na złagodzenie reżimu komunistycznego. Szybko się zawiedli.
Interwencja sowiecka w październiku 1956 r. właściwie się rozpoczęła, ponieważ oddziały sowieckie opuściły położone w Polsce zachodniej koszary i przystąpiły do marszu na Warszawę – mówi PAP prof. Antoni Dudek z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Władysław Gomułka po zwolnieniu z więzienia w końcu 1954 r. stawał się stopniowo beneficjentem narastających podziałów wewnątrzpartyjnych. Miał być polskim Tito; legenda niepokornego Gomułki miała rozbijać spoistość bloku wschodniego - mówi PAP prof. Antoni Dudek.