61 lat temu, 19 października 1956 roku, rozpoczęło się VIII plenum KC PZPR, które wybrało Władysława Gomułkę na stanowisko I sekretarza. Z wydarzeniami Października '56 i osobą Gomułki duża część społeczeństwa wiązała nadzieje na złagodzenie reżimu komunistycznego i zmniejszenie zależności od Moskwy.
70 lat temu powstał Kominform, czyli Biuro Informacyjne Partii Komunistycznych i Robotniczych. Działające do 1956 r. Biuro było w rękach Stalina narzędziem kontroli międzynarodowego ruchu komunistycznego.
35 lat temu, 1 września 1982 r., zmarł Władysław Gomułka, wieloletni szef PPR i PZPR, którego dojście do władzy w 1956 r. część społeczeństwa powitała z entuzjazmem. Odpowiedzialny za represje w Marcu '68 i antysemicką nagonkę. W 1970 r. odsunięty od władzy, po tym jak kazał strzelać do robotników na Wybrzeżu.
Władysław Gomułka i Zbigniew Domino zostali przez członków STN uznani za infamisów - powiedział członek Społecznego Trybunału Narodowego prof. Tomasz Panfil. Drugie posiedzenie STN, na którym przedstawiono życiorysy osądzanych osób odbyło się we wtorek w Warszawie.
„Ponure okoliczności, które wepchnęły +Barbarę+ [pseudonim St. Sowińskiej z czasów PPR] do więziennej celi, stymulowały śledczych i strażników do zadawania jej cierpień oraz powodowały, że tak długo ją męczono, kryły w sobie paradoks. Wszystko co ją spotkało w tym czasie, odbywało się bowiem w imię ideologii, w którą gorąco wierzyła, co raczej dodawało cierpień niż ułatwiało ich przetrwanie” - tak prof. Andrzej Paczkowski podsumowuje w posłowiu do wspomnień Stanisławy Sowińskiej znaczenie wiary w komunizm dla jej więziennych losów.
Szczecińscy radni pozbawili we wtorek tytułu honorowego obywatela miasta Bolesława Bieruta, Władysława Gomułkę, byłego I sekretarza KC KPZR Nikitę Chruszczowa oraz kilka innych osób, którym przyznano te wyróżnienia w czasach PRL.
Wydarzenia marcowe 1968 r. uczą nas, że szerzenie nienawiści wśród ludzi nie jest trudne; o wiele trudniejsze jest potem jej powstrzymanie - mówi PAP dyrektor Muzeum POLIN prof. Dariusz Stola. To dla nas Polaków wciąż aktualne ostrzeżenie - podkreśla.
„Precz z pałkami, robotnicy z nami” – skandowali w marcu 1968 studenci Warszawy, Gdańska i Poznania. Wielki bunt, którego nikt się chyba nie spodziewał ogarniał właśnie wszystkie uczelnie kraju. Początkowo młodzi domagali się tylko ukarania osób odpowiedzialnych za brutalne spacyfikowanie wiecu na Uniwersytecie Warszawskim i protestowali przeciwko kłamstwom propagandy.
Uważałem, że jako uczestnik wydarzeń na UW ponoszę odpowiedzialność. Na początku byłem oburzony na tych, co wyjeżdżali. Ale potem zrozumiałem czym była dla nich ta fala propagandy i samotność - powiedział Seweryn Blumsztajn w rocznicę wydarzeń marcowych 1968 r.