Współczesny wymiar kłamstwa katyńskiego to temat pracy pisemnej - jednej z trzech kategorii konkursu dla młodzieży „Polskie Serce Pękło. Katyń 1940”. Głosy, które kwestionują odpowiedzialność ZSRS za zbrodnię katyńską, często pojawiają się w Rosji - zwraca uwagę prof. Tadeusz Wolsza.
20 lat temu, 13 stycznia 2001 r., zmarł Wojciech Ziembiński, wieloletni działacz antykomunistyczny. Przykładał szczególną wagę do odkłamywania propagandowej wizji polskiej historii. Współzałożyciel Komitetu Obrony Robotników, członek Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela. Po roku 1989 był m.in. inicjatorem budowy Pomnika Poległym i Pomordowanym na Wschodzie. Był określany „człowiekiem niepodległości”.
Analizując liczebność ofiar zbrodni katyńskiej należy brać pod uwagę wszystkie dotąd poznane dokumenty, nie tylko o tzw. decyzji katyńskiej z 1940 r., ale też np. o notatce Szelepina z 1959 r. – zwraca uwagę historyk Ewa Kowalska z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN.
„W pierwszych latach tzw. zimnej wojny miał miejsce ciąg wydarzeń, który doprowadził do bezprecedensowego przedsięwzięcia: powołania przez Kongres Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej oficjalnego komitetu do zbadania największej zbrodni wojennej z okresu II wojny światowej” – czytamy. Sprawa dotyczyła zbrodni katyńskiej.
72 numery „Gońca Krakowskiego”, który jako pierwszy na ziemiach polskich opublikował listę ofiar katyńskich, znalazło się w zbiorach Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku. To – jak mówi dyrektor instytucji – unikatowa kolekcja i ważne źródło historyczne.
Polskie postulaty wobec Rosji w sprawie zbrodni katyńskiej są niezmienne od lat. Najważniejsze z nich to odtajnienie całej dokumentacji rosyjskiego śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej, zmiana jej kwalifikacji prawnej i rehabilitacja ofiar. Istotna jest też sprawa ujawnienia tzw. listy białoruskiej.
Kwestia Katynia i Polaków jako ofiar systemu sowieckiego ma swój specyficzny charakter, który wykracza poza wewnętrzne sprawy ZSRS. Polacy reprezentowali naród posiadający własne państwo. To inny przypadek niż historia prześladowań „narodów ukaranych” z republik sowieckich czy sąsiednich krajów, które zagrożone przez stalinowską agresję w czasie II wojny opowiedziały się po stronie III Rzeszy. Przypadek Polski jest dla Kremla tym bardziej irytujący, że jej postawa i skala poniesionych ofiar przeczy oficjalnej narracji o przebiegu II wojny – mówi PAP dr hab. Henryk Głębocki, historyk z UJ oraz IPN.
Rezolucja Rosyjskiego Towarzystwa Wojskowo-Historycznego usiłuje podważyć sowieckie sprawstwo zbrodni katyńskiej – powiedział PAP Aleksandr Gurjanow z badającego zbrodnie sowieckie stowarzyszenia Memoriał.
Rosja budując przekaz o własnej legitymacji do prowadzenia polityki imperialnej, zakłamuje sowieckie zbrodnie na Polakach, np Zbrodnię Katyńską – uważa rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.