W 83. rocznicę zbrodni wołyńskiej prezydent Karol Nawrocki oraz członkowie rządu podkreślali, że budując przyszłość, trzeba pamiętać o wymordowanych. W Warszawie ma stanąć Mur Pamięci z nazwiskami ofiar. Premier Donald Tusk zaznaczył, że podjął skuteczne starania o ekshumacje; rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zarzucił mu manipulację.
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał w sobotę, że zdecydował o pośmiertnym mianowaniu podporucznika Lecha Łady „Żagiew” na stopień kapitana. Jako żołnierz Armii Krajowej i cichociemny przeniknął do kierownictwa OUN-UPA i zdobył informacje o planowanych mordach.
W sporze gubi się to, co powinno być najważniejsze, a więc pamięć o ofiarach – powiedział szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Lech Parell podczas uroczystości przy stołecznym Pomniku Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach w latach 1942–1947.
Dobra przyszłość potrzebuje prawdy, upamiętnienia i daje przebaczenie – podkreślił w sobotę wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podczas uroczystości żałobnych w ukraińskiej Ołyce w 83. rocznicę zbrodni wołyńskiej. Dodał, że m.in. ekshumacje ofiar są dla Polski sprawą niezwykłej wagi.
Wiedza, prawda i pamięć o ofiarach zbrodni wołyńskiej jest po to, byśmy mogli myśleć o naszej przyszłości – powiedział w sobotę (11 lipca) prezydent Karol Nawrocki podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej.
Prezydent Karol Nawrocki powiedział w sobotę (11 lipca) w Radrużu, że nie można zgodzić się na przywoływanie w Polsce czerwono-czarnej flagi UPA. Jak podkreślił, w barwach tych zamyka się cała ideologia ukraińskiego nacjonalisty mordującego polskie kobiety i dzieci.