Ktoś wydał rozkaz, by strzelać do robotników, by polała się polska krew – mówił we wtorek, podczas uroczystości 49. rocznicy Grudnia'70, prezydent Gdyni Wojciech Szczurek. 49 lat temu na ulicach Gdańska, Gdyni, Szczecina i Elbląga od kul milicji i wojska zginęły 44 osoby.
Historycy z Czech i z Polski zaprezentowali w poniedziałek czeską edycję pracy „Czekiści” i zapowiedzieli, że pracują nad jej kolejną wersją, zawierającą analizę archiwów na Ukrainie. Edycje angielska, niemiecka i polska prezentują powstanie policji politycznej w ZSRR i jej przeniesienie do innych krajów komunistycznych.
48 lat temu, 17 grudnia 1970 r., w Gdyni wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Było to najtragiczniejsze wydarzenie w czasie pacyfikacji robotniczych protestów na Wybrzeżu dokonanej przez władze komunistyczne - w jej wyniku zginęło 45 osób, a 1 165 odniosło rany.
Ok. 150 osób uczestniczyło w niedzielę w Hyżnem (Podkarpackie) w odsłonięciu tablicy poświęconej osobom aresztowanym i torturowanym w budynku miejscowego posterunku Milicji Obywatelskiej. Na początku grudnia 1944 r. zamordowano tam żołnierza AK Jana Staszczaka.
W poniedziałek minie 38. rocznica pacyfikacji katowickiej kopalni Wujek. 16 grudnia 1981 r. od milicyjnych kul zginęło dziewięciu protestujących górników, a kilkudziesięciu zostało rannych. Była to największa tragedia stanu wojennego.
Wielki ruch „Solidarności” został zredukowany do kilkunastu tysięcy najbardziej odważnych działaczy, którzy pozostając w głębokiej konspiracji, mieli ograniczone zaufanie do innych. To sprzyjało rozbijaniu różnego typu sieci społecznych, które mogłyby wzmacniać polskie społeczeństwo obywatelskie. Stan wojenny w ogromnym stopniu zachwiał zaufaniem międzyludzkim – mówi PAP historyk Grzegorz Wołk z Biura Badań Historycznych IPN.
Karę trzech i pół roku więzienia wymierzył w piątek Sąd Okręgowy w Katowicach b. członkowi plutonu specjalnego ZOMO Romanowi S., oskarżonemu o strzelanie do górników z kopalni Wujek w grudniu 1981 r. Od milicyjnych kul zginęło wtedy dziewięciu protestujących górników, a 21 zostało rannych.
Stan wojenny jest dziś często bagatelizowany; także po to, by umniejszyć zbrodniczość działań tych, którzy wtedy prześladowali polski naród i prześladowali tych, którzy władzy komunistycznej mówili „nie” – powiedział w piątek wieczorem w Warszawie prezydent Andrzej Duda.
Nie żyje gen. Tadeusz Bieńkowicz ps. Rączy, żołnierz AK, kawaler Orderu Virtuti Militari, skazany przez komunistyczne władze na karę śmierci, zamienioną na dożywocie – poinformował w piątek szef UdSKiOR Jan Józef Kasprzyk. Generał zmarł w wieku 96 lat.
Szwedzka prokuratura zwróciła się do Sądu Rejonowego w Goeteborgu z wnioskiem o wydanie polskim władzom b. stalinowskiego sędziego Stefana Michnika. Sąd ma wkrótce podjąć decyzję w tej sprawie – potwierdziła w piątek PAP w szwedzkiej Prokuraturze Krajowej.