Po zakończeniu II wojny światowej wielu zbrodniarzy wojennych uniknęło sprawiedliwości, ukrywając się w Ameryce Południowej lub krajach arabskich. Wielu żyło jednak spokojnie w Niemczech, pod własnym nazwiskiem kierując firmami lub prowadząc działalność publiczną. W książce „Cicha Pomoc dla nazistów” para niemieckich dziennikarzy przedstawia rolę, jaką w unikaniu odpowiedzialności przez zbrodniarzy wojennych odegrało jawne i legalne stowarzyszenie, prowadzone m.in. przez ich dawnych towarzyszy z SS.
W piwnicy budynku administracyjnego aresztu śledczego w Białymstoku wznowione zostały w poniedziałek prace poszukiwawcze ofiar szczątków zbrodni komunistycznych. To część śledztwa w tej sprawie, prowadzonego przez IPN. Ten etap prac potrwa do 28 listopada.
Odkryte przez archeologów pozostałości budynku, w którym były komory gazowe niemieckiego obozu zagłady w Sobiborze (Lubelskie), są poddawane konserwacji i będą wyeksponowane dla zwiedzających. W Sobiborze Niemcy wymordowali co najmniej 250 tys. Żydów.
Kamienny krzyż i płyty z nazwiskami ok. 260 Polaków m.in. z Małopolski i Warszawy uczci te ofiary niemieckiego obozu w Przedzielnicy na Ukrainie. Upamiętnienie powstałe na cmentarzu w Nowym Mieście (obw. lwowski) zostanie w sobotę uroczyście poświęcone.
Pamiątki po byłych więźniach, m.in. prace artystyczne i listy, trafiły do zbiorów Muzeum Auschwitz. Jego dyrektor Piotr Cywiński podkreślił w piątek, że w chwili, gdy odchodzą ostatni świadkowie i ocalali, każdy eksponat ma ogromną wagę dla Miejsca Pamięci.
Możliwość zwiedzenia gmachu MEN - pierwszej zbudowanej od podstaw siedziby ministerialnej w II Rzeczypospolitej, która w stanie niemal nienaruszonym przetrwała pożogę II wojny światowej - to jedna z atrakcji, jakie przygotowano na Święto Niepodległości.
Szczecinianie, wśród których był także świadek Kryształowej Nocy w niemieckim Szczecinie, uczcili w poniedziałek 77. rocznicę tych wydarzeń. Znicze zapłonęły w miejscu, gdzie dawniej stała synagoga spalona podczas Kryształowej Nocy.
Ofiary Sonderaktion Krakau, zbrodniczej akcji wymierzonej w krakowską profesurę, uczciły w piątek krakowskie uczelnie. 76 lat temu, 6 listopada 1939 r., Niemcy aresztowali w Uniwersytecie Jagiellońskim i wywieźli do obozów koncentracyjnych 183 profesorów i wykładowców krakowskich uczelni.
Symboliczne „znicze pamięci” zapłonęły w tym roku w ponad 130 miejscach kaźni polskich elit na ziemiach włączonych do III Rzeszy. Jak podkreślają organizatorzy akcji „Zapal znicz pamięci” - wiedza na temat tamtych wydarzeń wciąż jest w społeczeństwie bardzo mała.
Mija 72. rocznica akcji „Erntefest” (Dożynki) - największej egzekucji w niemieckich obozach koncentracyjnych. W ciągu dwóch dni 3 i 4 listopada 1943 r. w obozach na Majdanku w Lublinie oraz w Trawnikach i Poniatowej (Lubelskie) rozstrzelano ok. 42 tys. Żydów.