Obława Augustowska, w której w lipcu 1945 r. z rąk Sowietów zginęło około sześciuset działaczy podziemia niepodległościowego z Suwalszczyzny, jest wciąż szerzej za mało znana i trzeba popularyzować wiedzę o tej niewyjaśnionej zbrodni - ocenia IPN.
Ustanowienie 12 lipca Dniem Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej - zakłada projekt ustawy autorstwa posłów PiS, nad którym debatowała we wtorek sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu. Akcja z lipca 1945 r. była wymierzona w polskie podziemie niepodległościowe.
Pasjonaci lokalnej historii, we współpracy m.in. z Muzeum Okręgowym w Suwałkach przygotowują historyczne widowisko o obławie augustowskiej, czyli akcji, w której w lipcu 1945 r. z rąk Sowietów zginęło ok. 600 działaczy podziemia niepodległościowego.
Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko złożył hołd ofiarom represji politycznych pochowanym w Bykowni pod Kijowem i ukląkł przed kwaterą polskich więźniów zamordowanych przez NKWD i spoczywających na znajdującym się tu Cmentarzu Katyńskim.
Prokuratorzy z oddziału IPN w Białymstoku we współpracy m.in. z archeologami przeprowadzili w sobotę badania sondażowe niedaleko Gib (Podlaskie). Poszukiwali tam miejsc, gdzie mogą być pochowane ofiary obławy augustowskiej z lipca 1945 roku.
75 lat temu, 22 kwietnia 1940 roku, zginęła w Katyniu Janina Lewandowska – radiotelegrafistka, pilot, spadochroniarz, aresztowana przez Sowietów w czasie kampanii polskiej 1939 roku. Córka dowódcy Powstania Wielkopolskiego gen. Józefa Dowbora-Muśnickiego. Była jedyną kobietą wśród ofiar zbrodni katyńskiej.
W niedzielę, w przeddzień 75 rocznicy Zbrodni Katyńskiej, ulicami Warszawy przeszedł VIII Katyński Marsz Cieni, w którym uczestniczyli członkowie grup rekonstrukcyjnych w mundurach oficerów Wojska Polskiego, Korpusu Ochrony Pogranicza i Policji.
W kwestii Katynia jesteśmy w tym samym miejscu, co pięć lat temu, kiedy Duma Państwowa podjęła uchwałę dotyczącą zbrodni katyńskiej - ocenił w rozmowie z PAP przedstawiciel stowarzyszenia Memoriał Aleksandr Gurianow.
3435 polskich więźniów aresztowanych i zamordowanych przez NKWD w 1940 roku na Ukrainie upamiętnia Polski Cmentarz Wojenny w Kijowie-Bykowni. To czwarta nekropolia upamiętniająca polskie ofiary NKWD, po cmentarzach w Lesie Katyńskim, Charkowie i Miednoje.