Plenerową wystawę "Zbrodnia Katyńska" przygotowaną przez łódzki oddział Instytutu Pamięci Narodowej będzie można oglądać od piątku 10 kwietnia na rynku łódzkiej Manufaktury. Kilkanaście dni później jej poszerzona wersja prezentowana będzie w Muzeum Miasta Zgierza.
Wspomnienie o zbrodni NKWD sprzed 75 lat nie wpisuje się w oficjalną rosyjską narrację historii. Katyń jest nadal trudną do zaakceptowania prawdą - mówi PAP historyk, prof. Wojciech Materski z Instytutu Studiów Politycznych PAN.
MSZ opublikowało na swej stronie internetowej brytyjskie dokumenty dotyczące zbrodni katyńskiej. Jak mówi historyk resortu Piotr Długołęcki wynika z nich, że Wlk. Brytania zdawała sobie sprawę ze sprawstwa ZSRR, jednak zdecydowała się w to nie angażować i sprawę wyciszyć.
Porwanie i proces przywódców Polskiego Państwa Podziemnego było jawnym złamaniem zasad prawa międzynarodowego przez stronę sowiecką. Podstępnie aresztowano przedstawicieli najwyższej władzy suwerennego kraju, walczącego przez całą wojnę po stronie aliantów - mówi PAP historyk dr Paweł Ukielski z IPN.
Fotografie z lat 20-50. XX w. ukazujące pracę i życie codzienne więźniów łagrów uzupełnione współczesnymi zdjęciami obozów i portretami byłych więźniów znalazły się w albumie Tomasza Kiznego "Gułag". Promocja jego polskiego wydania odbędzie się we wtorek w IPN.
Sąd w Kownie skazał w czwartek 84-letniego byłego funkcjonariusza radzieckiego Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego (KGB) na pięć lat więzienia za ludobójstwo, jakiego dopuścił się przy zwalczaniu antykomunistycznej partyzantki na Litwie - podały w piątek litewskie media.
19 lipca w Gibach (Podlaskie) odbędą się główne obchody 70. rocznicy obławy augustowskiej - poinformował IPN. W obławie zginęło około sześciuset działaczy podziemia niepodległościowego. Zbrodnia wciąż pozostaje niewyjaśniona. Trwa śledztwo IPN w tej sprawie.
Pierwszym sojusznikiem Hitlera był ZSRR; oskarżanie polskiego podziemia antykomunistycznego o współpracę z nazistami wynika z nieczystego sumienia Rosjan. Badania historyczne nie powinny być częścią gry politycznej - powiedział PAP politolog Włodzimierz Marciniak.