Temat zbrodni wołyńskiej i II wojny światowej pozostaje ostatnim tematem dzielącym Polaków i Ukraińców – mówił w czwartek na konferencji naukowej w Kokotku koło Lublińca prof. Grzegorz Motyka.
W nieistniejącej wsi Kupowalce na Wołyniu uczczono w niedzielę pamięć ofiar zbrodni dokonanej przez ukraińskich nacjonalistów na miejscowej ludności polskiej w 1943 r. W uroczystości, która odbyła się z inicjatywy strony ukraińskiej, uczestniczył ostatni żyjący ocalały z rzezi, Krzysztof Gilewicz.
Obchody 80. rocznicy ludobójstwa na Wołyniu z udziałem prezydentów Polski i Ukrainy w Łucku, to „dobry zaczyn” na rzecz godnego upamiętnienia niewinnych ofiar – mówi PAP dr Leon Popek, badacz rzezi wołyńskiej i potomek ofiar zbrodni. „Teraz czas na konkrety” – wskazuje.
Prezydenci Polski i Ukrainy, Andrzej Duda i Wołodymyr Zełenski, wzięli w niedzielę udział w nabożeństwie ekumenicznym w katedrze w Łucku, oddając hołd niewinnym ofiarom Wołynia w 80. rocznicę rzezi wołyńskiej. W wyniku ludobójczych działań na Wołyniu zginęło ok. 100 tys. Polaków.
Tylko na Wołyniu było ponad 2500 polskich miejscowości, spośród których 1500 zostało całkowicie zniszczonych w wyniku działań OUN-UPA. Na Wołyniu, w Małopolsce Wschodniej i na Lubelszczyźnie w latach 1943–1946 zostało zamordowanych nawet ok. 100 tys. Polaków w blisko 4 tys. miejscowości.
Masowe zbrodnie, do których doszło w 1943 r., były dla Polaków ogromnym zaskoczeniem. Nie mogli oni bowiem uwierzyć, że ich sąsiedzi, których dobrze znali i z którymi żyli w zgodzie, mogli dokonać tak makabrycznych mordów – mówi PAP dr Joanna Karbarz-Wilińska z IPN, współredaktor zbioru relacji „Ocaleni z ludobójstwa. Wspomnienia Polaków z Wołynia”.
Przedstawiciele IPN z prezesem Karolem Nawrockim na czele upamiętnili ofiary ludobójstwa na Polakach dokonanego latem 1943 roku na Wołyniu. Delegacja IPN dotarła do Kisielina i Ołyki, gdzie doszło do masakr dokonanych przez UPA w tzw. krwawą niedzielę.
Ci, którzy ich pomordowali już nie żyją i nikt z nas nie zamierza wyciągać konsekwencji wobec dzisiejszych pokoleń Ukraińców, ale żądamy sprawiedliwości wobec tych, którzy nie zostali pochowani – mówił w sobotę w Chełmie (Lubelskie) szef MEiN Przemysław Czarnek, nawiązując do ofiar rzezi wołyńskiej.
Współorganizacją głównych uroczystości w Warszawie, a także dyskusją „Zbrodnia Wołyńska z perspektywy 80 lat” oraz prezentacją wydawnictwa źródłowego „Dokumenty zbrodni wołyńskiej” w stołecznym Przystanku Historia IPN upamiętni 11 lipca 80. rocznicę zbrodni wołyńskiej.