Żołnierze niemieccy podczas jednej z akcji pacyfikacyjnych./NAC
W centrum Berlina, w miejscu, w którym 1 września 1939 roku Adolf Hitler ogłosił atak na Polskę, ma stanąć pomnik polskich ofiar II wojny. Do 8 października od 25 kandydatów mają wpłynąć projekty pomnika, a rozstrzygnięcie konkursu zaplanowano na grudzień - podał Urząd Budownictwa i Gospodarki Przestrzennej (BBR).
W maju zakończył się nabór uczestników, a w czerwcu komisja wybrała 25 kandydatów oraz zespołów, którzy przedstawią prace konkursowe.
BBR przekazał wcześniej PAP, że planuje informować o konkretnych artystach, architektach lub zespołach dopiero po zakończeniu konkursu i zniesieniu zasady anonimowości.
Do 8 października przewidziane jest złożenie prac konkursowych, a jury, złożone z polskich i niemieckich ekspertów, w grudniu zbierze się, by wybrać zwycięski projekt. W lutym 2027 r. w Berlinie planowana jest publiczna wystawa projektów, w tym tego przeznaczonego do realizacji.
Oczekuje się, że budowa pomnika rozpocznie się w 2027 r. Na ten cel przewidziano budżet w wysokości do 5 mln euro.
Niemiecki parlament opowiedział się w grudniu ub.r. za budową pomnika; od głosu wstrzymała się wówczas większość deputowanych prawicowo-populistycznej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD). Bundestag uznał też, że najodpowiedniejszym miejscem dla monumentu będzie lokalizacja dawnej, nieistniejącej już Opery Krolla - miejsca, w którym 1 września 1939 roku Hitler ogłosił napaść na Polskę. Pomnik ma stanąć w zachodniej części Placu Republiki. Obecnie stoi tam tymczasowy pomnik w formie Głazu Pamięci, powstały w wyniku inicjatywy społeczno-obywatelskiej i odsłonięty w czerwcu 2025 r. w odległości ok. 300 metrów od siedziby parlamentu, Reichstagu.
Strona polska wielokrotnie podkreślała znaczenie stałego pomnika dla poprawy dwustronnych relacji. Przez lata nie udało się jednak doprowadzić do utworzenia w centrum Berlina stałego miejsca pamięci polskich ofiar.
Z Monachium Iwona Weidmann, z Berlina Mateusz Obremski (PAP)
ipa/ mobr/ akl/ ktl/