Minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska (2P) na konferencji prasowej dotyczącej przekazania części archiwum Richarda Demarco do zbiorów Muzeum Sztuki w siedzibie placówki w Łodzi. Fot. PAP/Marian Zubrzycki
Do Muzeum Sztuki w Łodzi dotarło archiwum Richarda Demarco - kuratora, artysty i legendarnego promotora sztuki z Edynburga, który łódzką placówkę odwiedzał od 1968 r. Jak podkreśliła we wtorek minister kultury Marta Cienkowska, to kolekcja o wyjątkowej skali i znaczeniu dla sztuki współczesnej.
Trzy ciężarówki zawierające pierwszą część kolekcji Richarda Demarco bezpiecznie dotarły do Muzeum Sztuki w Łodzi, gdzie we wtorek odbyła się konferencja prasowa z udziałem minister kultury i dziedzictwa narodowego Marty Cienkowskiej.
- To wyjątkowe wydarzenie nie tylko dla Muzeum Sztuki w Łodzi, ale również dla Ministerstwa Kultury, bo dziś do polskich zbiorów trafia kolekcja o wyjątkowej skali i naprawdę wyjątkowym znaczeniu dla sztuki współczesnej. Muzeum Sztuki w Łodzi przejmuje pod opiekę aż 1300 dzieł oraz bardzo rozległe archiwum Richarda Demarco liczące 865 kartonów materiałów. Znajdują się w nich fotografie, filmy na taśmach, plakaty, katalogi, korespondencja, a także unikalne notatki kuratorskie - zaznaczyła.
Jak wyjaśniła, wartość tej budowanej przez 60 lat kolekcji polega na tym, że ofiarowane przez kuratora archiwa i prace artystów łączą się w spójną dokumentację, która opowiada nie tylko o konkretnych dziełach, ale także o tym, jak były one tworzone i jak kształtowały sztukę drugiej połowy XX wieku.
W przekazanym zbiorze znajdują się m.in. prace takich twórców jak Magdalena Abakanowicz, Joseph Beuys, Pat Douthwaite, Daniel Spoerri czy Tadeusz Kantor. W opinii ministry znaczące jest to, że kolekcja zawiera dzieła i materiały, będące zapisem historii polskich artystów, którzy tworzyli w drugiej połowie XX wieku i prezentowali swoje dzieła podczas festiwalu w Edynburgu, którego uczestnikiem od początku jego istnienia był Richard Demarco.
Cienkowska dodała, że wśród darów szkockiego kuratora znajdziemy m.in. dokumentację związaną z Tadeuszem Kantorem, z teatrem Tricot II, który występował podczas festiwalu w Edynburgu, a także ślady długofalowej współpracy z takimi artystami jak Magdalena Abakanowicz, Jerzy Bereś, Edward Krasiński, Józef Robakowski czy Zbigniew Warpechowski.
- To nie są jakieś odtwórcze dokumenty, to są pierwotne źródła. One pozwolą nam badać polską awangardę w relacji z Zachodem i w czasie, gdy ten dialog był ograniczony politycznie i ograniczony instytucjonalnie. Nasi artyści dzięki współpracy z Zachodem mogli tworzyć w sposób wolny. Dokumenty opisujące, w jaki sposób to robili są właśnie w tych 865 kartonach - mówiła Cienkowska.
Dziękując 95-letniemu Richardowi Demarco, który uczestniczył w konferencji za pośrednictwem połączenia internetowego, ministra wyjaśniła, że jego dar to nie tylko powiększenie kolekcji muzeum, ale też wzmocnienie zasobu badawczego i archiwalnego. Demarco podkreślał, że jest niezmiernie zadowolony i szczęśliwy, że część jego kolekcji znalazła się w Muzeum Sztuki w Łodzi. Jak mówił, czuje się nie tylko obywatelem Europy, ale również tego miasta. Przypomniał, że artyści z Polski przez lata byli częścią Festiwalu w Edynburgu, który w tym roku obchodzi swoje 80-lecie.
- Myślę, że Polacy stali się częścią mojej duszy - dodał.
Marszałek woj. łódzkiego Joanna Skrzydlewska zaznaczyła, że przekazanie zbiorów Demarco łódzkiemu Muzeum Sztuki oznacza, że instytucja ta cieszy się zaufaniem i prestiżem na arenie międzynarodowej. Podkreśliła też, że sprowadzenie kolekcji ze Szkocji do Polski było możliwe jedynie dzięki finansowemu wsparciu ze strony resortu kultury. Dofinansowanie MKiDN, które objęło także zakup 11 prac z kolekcji Demarco i pokrycie kosztów usługi transportu wraz z pakowaniem, wyniosło 500 tys. zł. Projekt był realizowany we współpracy z partnerami z Wielkiej Brytanii: Papple Farm, University of Dundee oraz National Galleries Scotland.
Dyrektor Muzeum Sztuki Daniel Muzyczuk przypomniał, że Richard Demarco to jedna z najważniejszych postaci europejskiej kultury drugiej połowy XX i początku XXI wieku; nie tylko kurator i animator sztuki, lecz przede wszystkim budowniczy mostów, który od lat 60. konsekwentnie tworzył przestrzenie wymiany pomiędzy wschodem i zachodem, północą a południem Europy.
- Jego działalność stała się jednym z kluczowych kanałów, dzięki któremu sztuka polska i środkowoeuropejska awangarda mogły wybrzmieć na międzynarodowej scenie. Dziesiątki podróży - w tym pierwsza w latach 60. do Muzeum Sztuki w Łodzi i spotkanie z ówczesnym jego dyrektorem Ryszardem Stanisławskim. Setki spotkań, nieprzeliczona liczba gestów solidarności - to wszystko składa się na fenomen Demarco, którego archiwum jest nie tylko świadectwem historii, ale i materiałem do jej dalszego twórczego pisania - podkreślił.(PAP)
agm/ aszw/