24 grudnia 1223 r. w grocie w Greccio we Włoszech św. Franciszek z Asyżu przygotował pierwszą żywą szopkę bożonarodzeniową. To zapoczątkowało tradycję, która obecna jest dziś w całej Europie.
Instytut Strat Wojennych rozpoczął prace nad liczeniem strat wyrządzonych Polsce przez Sowietów – poinformował w Lublinie szef instytutu Bartosz Gondek. Naukowcy będą katalogować straty m.in. gospodarcze, terytorialne, infrastrukturalne. Mamy o czym przypominać, mamy co liczyć – powiedział.
26 projektów na łączną kwotę ponad 6,6 mln zł otrzymało dofinansowanie w ramach programu „Miejsca pamięci narodowej za granicą 2026” - podał resort kultury. Przedsięwzięcia będą realizowane w trybie jednorocznym (w 2026 r.) lub dwuletnim (w latach 2026-2027).
Bez pamięci o wydarzeniach w kopalni Wujek nie uda się zbudować sprawiedliwej, demokratycznej i wolnej Polski - mówił we wtorek w Katowicach podczas uroczystości 44. rocznicy pacyfikacji tej kopalni prezydent Karol Nawrocki. Apelował o sprawiedliwość dziejową i by ofiary nazywać ofiarami, a katów katami.
Gipsowy odlew tablicy z napisem „Pamięci Poległych w Grudniu 1970”, która z inskrypcją w zmienionej wersji została w 1980 r. umieszczona przy bramie Stoczni Szczecińskiej, został przekazany przez rzeźbiarza Jakuba Lewińskiego Instytutowi Pamięci Narodowej.
Do Muzeum Sztuki w Łodzi dotarło archiwum Richarda Demarco - kuratora, artysty i legendarnego promotora sztuki z Edynburga, który łódzką placówkę odwiedzał od 1968 r. Jak podkreśliła we wtorek minister kultury Marta Cienkowska, to kolekcja o wyjątkowej skali i znaczeniu dla sztuki współczesnej.
16 grudnia 1980 r. zmarł gen. Stanisław Tatar. Gdy po II wojnie światowej przekazał komunistycznym władzom zdeponowane w Londynie złoto, przez Polaków na Zachodzie został uznany za zdrajcę. Jak na ironię jeszcze poważniejsze oskarżenia wysunęła też druga strona.
16 grudnia 1981 r., od kul funkcjonariuszy plutonu specjalnego ZOMO zginęło dziewięciu górników kopalni „Wujek” w Katowicach. Strzały padły zaraz po tym, gdy górnicy wyparli napastników za bramę i wydawało się, że jest po walce.