Samorząd Olsztynka, który prowadzi muzeum poświęcone niemieckiemu obozowi jenieckiemu Stalag IB zadeklarował chęć przejęcia od prywatnej osoby albumu, który dokumentuje życie tego obozu. O posiadaniu takiego albumu napisał na portalu społecznościowym pasjonat lokalnej historii.
Kilka tysięcy dokumentów Zwiadu Wojsk Ochrony Pogranicza, Akademii Spraw Wewnętrznych, Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego i Służby Bezpieczeństwa odzyskał IPN. Były one ukryte w jednym z prywatnych domów – poinformował IPN.
Parki kulturowe łączą ochronę historii z rozwojem miast – ocenili eksperci podczas poniedziałkowej konferencji podsumowującej IV Forum Samorządowe wokół Parków Kulturowych. W centrum dyskusji znalazł się Park Śląski jako przykład wyzwań i możliwości tej formy ochrony.
MKiDN poinformowało PAP, że wystąpi o zwrot wszystkich obiektów wystawionych na licytację w niemieckim domu aukcyjnym, a które powinny wrócić do Polski. Własnością Skarbu Państwa są te, które były wyposażeniem lub częścią dokumentacji obozu oraz te, które zostały z kraju wywiezione nielegalnie - wyjaśniono.
„Sueddeutsche Zeitung” ocenił w niedzielę inicjatywę Domu Aukcyjnego Felzmann w Neuss jako „bulwersujący przypadek”. Chodzi o licytację pamiątek i dokumentów po więźniach nazistowskich obozów koncentracyjnych, ostatecznie odwołaną m.in. po protestach z Polski.
Instytut Pileckiego wystosował do niemieckiego portalu edukacyjnego Zeitklicks list ze sprostowaniem błędów zawartych w jednym z materiałów zamieszczonych na stronie. Instytut zwrócił uwagę m.in. na mylące sformułowanie „polskie obozy koncentracyjne”.
Benjamina Karić, była burmistrz Sarajewa i obecna burmistrz jednej z dzielnic stolicy Bośni i Hercegowiny, wyraziła gotowość złożenia zeznań przed włoską prokuraturą w sprawie „turystów-snajperów”, którzy za opłatą strzelali do mieszkańców oblężonego miasta w czasie wojny lat 90 XX wieku.
To bezczeszczenie pamięci ofiar - powiedziała prezes Stowarzyszenia Rodzin Polskich Ofiar Obozów Koncentracyjnych Elżbieta Rybarska o aukcji obejmującej artefakty po ofiarach, która miała się odbyć w Niemczech. Jak można wystawiać na licytacje dokumenty, które mają nazwiska i imiona ofiar - zapytała.
Szef niemieckiej dyplomacji Johann Wadephul powiedział w niedzielę, że „robienie interesów na Zagładzie jest odrażające” i „musi zostać powstrzymane”. Dodał, że oczekuje, iż w Niemczech nie będą odbywać się więcej aukcje pamiątek ofiarach zbrodni nazistowskich.