W rocznicę zbrodni wołyńskiej prezydent Bronisław Komorowski odsłonił pomnik ofiar UPA w Warszawie, ulicami stolicy przeszedł marsz pamięci, a w Sejmie otwarto poświęconą ofiarom wystawę. Uroczystości odbyły się też m.in. w Opolu i w Szczecinie. W czwartek minęła 70. rocznica kulminacji zbrodni popełnionych przez Ukraińską Powstańczą Armię na ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Zbrodnia oddziałów UPA wspieranych przez miejscową ludność ukraińską z lat 1943-1945 pochłonęła ok. 100 tys. polskich ofiar.
B. komendant wojewódzki MO w Szczecinie Jarosław W. został skazany w poniedziałek na dwa lata więzienia w zawieszeniu na trzy lata za bezprawne internowania w stanie wojennym. Sąd Rejonowy w Szczecinie uznał, że internowania były zbrodnią przeciwko ludzkości.
Marsz Żywych rozpoczął się w Oświęcimiu. Ponad 10 tysięcy Żydów z całego świata i Polaków wyruszyło w poniedziałek po południu sprzed bramy obozowej z napisem "Arbeit macht frei" w byłym niemieckim obozie Auschwitz I do byłego Auschwitz II-Birkenau.
Jedna z największych waszyngtońskich synagog Adas Israel Congregation uhonorowała w niedzielę Irenę Sendlerową (1910-2008), która w czasie wojny, działając w Radzie Pomocy Żydom, uratowała około 2,5 tys. żydowskich dzieci.
W niedzielę wieczorem w Izraelu rozpoczął się Dzień Pamięci o Ofiarach i Bohaterach Holokaustu - Jom HaSzoah. Dwudniowe obchody skupią się na powstaniu w getcie warszawskim w związku z 70. rocznicą jego wybuchu, przypadającą w tym roku.
Nabożeństwo na Cmentarzu w Lesie Katyńskim, złożenie kwiatów i zapalenie zniczy - tak będą 10 kwietnia wyglądać uroczystości w 73. rocznicę zbrodni katyńskiej. Bezpośrednio poprzedzać je będą uroczystości związane z trzecią rocznicą katastrofy smoleńskiej.
W ciągu najbliższych tygodni ma zostać wszczęte śledztwo przeciwko 50 mieszkającym w Niemczech byłym strażnikom niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau - podała w sobotę niemiecka rozgłośnia Deutschlandfunk. Zarzuty dotyczą pomocy w morderstwie.
Ks. kanonik Leon Stępniak, najstarszy kapłan archidiecezji poznańskiej, więzień hitlerowskich obozów w Gusen i Dachau zmarł w sobotę w Kościanie – poinformował PAP rzecznik prasowy kurii metropolitalnej w Poznaniu ks. Maciej Szczepaniak. W piątek przed świętami wielkanocnymi skończył 100 lat. Był ostatnim żyjącym w Polsce księdzem, który doczekał wyzwolenia w obozie w Dachau. Ksiądz Stępniak urodził się 29 marca 1913 roku we wsi Czarnotki w pow. średzkim. Święcenia kapłańskie przyjął 3 czerwca 1939 roku z rąk kardynała Augusta Hlonda, prymasa Polski.
Szaniec, który uwiera; myślenie, które boli – na marginesie wywiadu dr Elżbiety Janickiej pt. „Mit +Kamieni na szaniec+ domaga się analizy”. Dr Elżbieta Janicka napisała czy raczej powiedziała w internecie rzeczy, które wywołały nad wyraz żywy odzew polskiej opinii publicznej. Wszystko za sprawą jej próby zinterpretowania jednej z najważniejszych polskich książek XX wieku – „Kamieni na szaniec” Aleksandra Kamińskiego.
Dziennik "Die Welt" uznał w piątek za zrozumiałe i w dużej mierze uzasadnione głosy oburzenia w Polsce, wywołane filmem niemieckiej telewizji publicznej ZDF, która pokazała Armię Krajową jako formację nacjonalistyczną i antysemicką. "Polski ruch oporu przeciwko niemieckiemu terrorowi okupacyjnemu przedstawiony został w filmie jako w większości antysemicki, co w znacznym stopniu pozbawia go legitymizacji" - czytamy w komentarzu niemieckiej gazety.
Międzynarodowy Komitet Oświęcimski/Auschwitz wyraził zadowolenie z powodu zapowiedzi wdrożenia śledztwa przeciwko grupie 50 byłych strażników niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau - podał jego wiceprezes Christoph Heubner. "Zbrodniarze z Auschwitz najwidoczniej przez całe dziesięciolecia żyli przez nikogo nie niepokojeni wśród niemieckiego społeczeństwa" - napisał Heubner w przekazanym PAP w sobotę oświadczeniu.