Z okazji 67. rocznicy zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami, obchodzonej w Rosji 9 maja, na ulice Moskwy i kilkudziesięciu innych miast Federacji Rosyjskiej mają wyjechać "stalinobusy", tj. autobusy komunikacji miejskiej ozdobione portretami Józefa Stalina. Informuje o tym w poniedziałek wielkonakładowa "Komsomolskaja Prawda", według której za inicjatywą tą stoją osoby prywatne, chcące w ten sposób przeciwdziałać fałszowaniu historii Rosji.
Wystawa „Orła wrona nie pokona”, gra plenerowa oraz lampki ułożone w kształcie godła państwowego to niektóre z elementów obchodów 30. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce, które we wtorek odbyły się we Wrocławiu.
Włoski publicysta Luigi Geninazzi z dziennika "Avvenire" opowiedział PAP, że kilka dni po wprowadzeniu stanu wojennego, jako młody dziennikarz usiłował bez wizy dostać się do Polski. W Świnoujściu spędził 15 godzin i zebrał relacje Polaków. Geninazzi, wybitny znawca najnowszej historii Polski, wspomniał, że natychmiast, gdy dowiedział się 13 grudnia 1981 roku o wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce, postanowił tam jechać. Zaczął starać się o wizę, ale dowiedział się, że jej nie otrzyma.
Rekonstrukcja pacyfikacji strajku w białogardzkich Zakładach Zespołów Elektronicznych Unitra-Unitech była w wtorek jednym z głównych wydarzeń obchodów 30. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Koszalinie. Zaprezentowane na głównym placu miasta widowisko przygotowali uczniowie Zespołu Szkół nr 2 oraz miejscowa delegatura Instytutu Pamięci Narodowej. W spektaklu wykorzystano kilka milicyjnych pojazdów z okresu stanu wojennego. Rekonstrukcję, mimo deszczu, obejrzało kilkaset osób.
Historyczną rekonstrukcję wejścia ZOMO do siedziby zarządu regionalnego Solidarności 13 grudnia 1981 r. oraz pacyfikacji ulicznych demonstracji zorganizowano we wtorek w Lublinie w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.
Inscenizację przypominającą pacyfikację dawnej siedziby Zarządu Regionu NSZZ "Solidarność" mogli oglądać mieszkańcy Łodzi we wtorek w 30. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Przed budynkiem dawnej siedziby Solidarności przy ul. Piotrkowskiej (obecnie mieści się tam Centrum Dydaktyczno-Konferencyjne) pojawiły się - tak jak w grudniu 1981 roku - oddziały ZOMO, transporter milicyjny oraz ludzie skandujący: "Solidarność!, Solidarność!", "Gestapo!, Gestapo!", "Nie ma wolności bez Solidarności!".
W poniedziałek późnym wieczorem w okolicach domu gen. Wojciecha Jaruzelskiego na warszawskim Mokotowie rozpoczęła się manifestacja przeciwników decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego przed 30 laty. Tuż przed godz. 23, w okolicach domu Jaruzelskiego demonstrowało - jak poinformowały PAP służby porządkowe - ok. 50 osób. Manifestujący trzymali transparenty z hasłami "Patriotyzm to nie faszyzm" i "Pamiętamy".
Lech Wałęsa uważa, że największym złem, jaki przyniósł stan wojenny było zniszczenie jedności w polskim społeczeństwie. Zdaniem b. przywódcy „Solidarności”, decyzje z 13 grudnia 1981 r. sprawiły, że "naród został przetrącony".
Prezydent Bronisław Komorowski wraz z żoną Anną zapalili w poniedziałek późnym wieczorem w oknie Belwederu symboliczną świecę pamięci o ofiarach stanu wojennego. Świeca ma być też symbolem solidarności Polaków z wszystkimi osobami na świecie represjonowanymi za przekonania polityczne - podkreśla Kancelaria Prezydenta.
Wystawami, publikacjami, akcjami społecznymi i spotkaniami Instytut Pamięci Narodowej przypomni o zbliżającej się 30. rocznicy stanu wojennego. Główna ekspozycja "586 dni stanu wojennego" zostanie pokazana w 18 większych miastach Polski.