W sobotę 18 listopada w Bydgoszczy obchodzona jest 61. rocznica spalenia stacji zagłuszającej zachodnie rozgłośnie radiowe nadające po polsku. "Nazywano nas później bydgoskimi Kolumbami" - powiedział PAP uczestnik wydarzeń Zdzisław Dzięgielewski.
Jako IPN opiniujemy, czy nazwy ulic Armii Ludowej czy Dąbrowszczaków są symbolami komunizmu - powiedział powiedział PAP historyk krakowskiego IPN dr Maciej Korkuć. „W obu tych przypadkach jest to sprawa dosyć oczywista” - dodał.
Jeśli spojrzeć na dowództwo XIII Brygady Międzynarodowej im. Jarosława Dąbrowskiego, to byli to ludzie sterowani z Moskwy - powiedział dr Daniel Czerwiński z gdańskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, odnosząc się kwestii zmiany nazwy ulicy Dąbrowszczaków na mocy tzw. ustawy dekomunizacyjnej.
Tłumy potrzebujących odwiedzają Namiot Spotkań, który stanął na Małym Rynku w Krakowie z okazji obchodów 1. Światowego Dnia Ubogich w archidiecezji krakowskiej. W środku czeka ciepły posiłek i specjaliści służący radą.
80 lat temu Józef Piłsudski spoczął w krypcie Pod Wieżą Srebrnych Dzwonów. Trumna Naczelnika została tam przeniesiono z królewskiej krypty św. Leonarda, na polecenie kard. Adama Sapiehy. Był to początek tzw. konfliktu wawelskiego.
Historia związana z pochówkiem Józefa Piłsudskiego jest ciekawa i do dziś przywoływana- powiedział PAP historyk prof. Tomasz Gąsowski. „Uroczystości pogrzebowe trwały sześć dni i składały się z trzech faz”- opowiadał.
Za mało doceniamy fakt, że mamy własne, niepodległe państwo - powiedział PAP wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin. Z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości zapowiedział powstanie muzeów m.in. Jana Pawła II i Józefa Piłsudskiego.
Kiedy powstawała Solidarność, towarzyszyła jej ogromna nadzieja zwykłych ludzi, ale także działaczy, że szybko nastąpi poprawa sytuacji w kraju – powiedział prof. Andrzej Friszke w wywiadzie udzielonym portalowi dzieje.pl.
Był taki słynny pochód z Wawelu do Grobu Nieznanego Żołnierza, nagle wyjechały samochody milicyjne i każdy idący w pochodzie chwycił swojego sąsiada. Okazało się, że w tym pochodzie połowa to była bezpieka - opowiadał PAP były opozycjonista z Krakowa Jerzy Bukowski.