Odyseja Armii Andersa jest oszałamiająca. Jej historia jest niezwykła, choć jej losy na świecie są mało znane – mówi PAP brytyjsko-polski historyk prof. Norman Davies.
Propagandowy slogan „Aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej”, nie został przez Gierka zrealizowany. Dotyczy to szczególnie okresu kryzysu, który nastąpił po pierwszym dynamicznym pięcioleciu jego rządów. Potem „jak już nie szło, to nie szło” – mówi PAP historyk prof. Jerzy Eisler, dyrektor warszawskiego oddziału IPN. 20 lat temu, 29 lipca 2001 r., zmarł Edward Gierek.
Projekt modernizacyjny II RP miał ogromne zalety, bardzo wysoko cenię m.in. konsens polityczny wokół Gdyni, który pozwolił budować ją przez niemal dwie dekady. Doceńmy, że dziś część naszego kraju jest beneficjentem Centralnego Okręgu Przemysłowego – mówi PAP dr hab. Rafał Matyja, autor książki „Miejski grunt. 250 lat polskiej gry z nowoczesnością”.
Komuniści trzęśli się ze strachu, że protest rozleje się po kraju, że ruszą kolejne miasta i dojdzie do ogólnopolskiej rewolty. Tym bardziej że silna organizacja PZPR w Poznaniu została w dużej mierze rozbita, część tamtejszych działaczy partyjnych wyczekiwała, co będzie dalej, a część przyłączyła się do protestujących – mówi PAP historyk dr Robert Spałek z IPN.
Problem rzeczywistej liczby ofiar Czerwca ’56 wraca co pewien czas, m.in. za sprawą opowieści np. o rozstrzeliwaniu żołnierzy niechcących wykonać rozkazu o strzelaniu do robotników. Jak dotąd nie udało się potwierdzić tych rewelacji – mówi PAP dr hab. Konrad Białecki z Uniwersytetu Adama Mickiewicza, naczelnik Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Poznaniu.
Władze uznały protest za przestępstwo. Mówiono, że brali w nim udział przestępcy, osoby niepracujące, czyli tzw. niebieskie ptaki. W propagandzie nie mógł to być bunt klasy robotniczej, bo ona była „siłą rządzącą”. Ta teza nie ma żadnego potwierdzenia w aktach sądowych. Znakomita mniejszość skazanych miała za sobą przeszłość kryminalną – mówi PAP dr hab. Piotr Tusiński, historyk z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie.
Konflikt niemiecko-sowiecki był korzystny dla sprawy polskiej – powiedział prof. Marek Kornat podczas konferencji IPN poświęconej atakowi III Rzeszy na Związek Sowiecki. „Nie wiemy, jak by potoczyły się losy świata, gdyby sojusz III Rzeszy i ZSRS trwał dłużej” – dodał.
Na początku lat dziewięćdziesiątych z grupą kolegów próbowałem „wymierzyć polski totalitaryzm” w procentach, uznając modele III Rzeszy i ZSRS za rządów Stalina za „100 procent totalitaryzmu”. To jednak tylko intelektualne zabawy, a nie poważna refleksja. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że dziś pojęcie totalitaryzmu przynależy w większym stopniu do sfery dyskursu publicystycznego, nie zaś ściśle naukowego – mówi PAP historyk prof. Jerzy Eisler, dyrektor warszawskiego oddziału IPN.
Odpowiedź na pytanie o program polityczny prymasa Wyszyńskiego zależy od tego, jak mierzymy władzę. Jeśli pojmujemy ją jedynie w kontekście politycznym i oceniamy z punktu widzenia kontrolowanych instytucji, to stwierdzimy, że prymas nie był politykiem. Jeśli jednak władza to autorytet oddziałujący na wspólnotę narodową, to władza prymasowska przewyższała każdą, poza papieską – mówi PAP historyk prof. Jan Żaryn, dyrektor Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej.
Strajk szkolny we Wrześni zapoczątkował falę podobnych protestów, które zaangażowały uczniów i rodziców. Można powiedzieć, że był to „strajk rodzinny”. Wydarzenie to wzbudziło wielkie zainteresowanie i oburzenie Polaków we wszystkich zaborach – mówi PAP prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk z PAN i Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Po zamachu trop został skierowany na tureckich ekstremistów. W mylenie tropów zaangażowano KGB i Stasi oraz inne służby krajów „demokracji ludowej”. Wprowadzenie chaosu informacyjnego było starą metodą władz sowieckich – mówi PAP prof. Wojciech Polak, historyk z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, przewodniczący Kolegium IPN. 40 lat temu, 13 maja 1981 r., na placu Świętego Piotra doszło do zamachu na papieża Jana Pawła II.