Stan wojenny był nie tylko zamachem stanu, jawnym złamaniem prawa, ale także wycelowaniem pistoletu we własne społeczeństwo – mówi PAP dr Michał Przeperski, historyk z Muzeum Historii Polski i Polskiej Akademii Nauk.
Jaruzelski uznał, że społeczeństwo jest dostatecznie zmęczone, i możliwe jest przeprowadzenie operacji, którą uznawał za niewykonalną w sierpniu 1980 r. Stosunkowo niewielka skala protestów przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego potwierdziła jego założenia – mówi PAP prof. Antoni Dudek, historyk z UKSW.
Sowieci zawahali się i całą brudną robotę spacyfikowania Polski scedowali na gen. Jaruzelskiego. Bieg wydarzeń potwierdził, iż doraźnie mieli rację, zawierzając polskim komunistom – mówi PAP prof. Andrzej Paczkowski, historyk z Instytutu Studiów Politycznych PAN.
Biografie każdego z nas są „za nami”, aby je zobaczyć, musimy spojrzeć za siebie. W tym znaczeniu żadna biografia nie jest pełnym obrazem przeszłości. To raczej sekwencje wspomnień, często niechronologiczne, nieostre – mówi PAP dr hab. Błażej Brzostek, historyk z UW, autor książki „Wstecz. Historia Warszawy do początku”.
W 1989 r. można znaleźć wiele przejawów kontrrewolucji. Przejawem tego zjawiska było odrzucenie ideologii, przywrócenie dawnych symboli narodowych, gospodarki rynkowej, systemu wielopartyjnego – mówi PAP dr Paweł Ukielski, historyk z PAN; wraz z Adamem Burakowskim i Aleksandrem Gubrynowiczem autor właśnie ukazującej się książki „1989. Jesień Narodów”.
Czołowi politycy polscy tamtych czasów zdawali sobie sprawę z kosztów konfliktu wewnętrznego i dlatego ograniczali jego skalę. O skutecznym odrodzeniu państwa zdecydowała jedność władzy – mówi PAP prof. Krzysztof Kawalec, historyk z Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Instytutu Pamięci Narodowej. Posunięcia Dmowskiego i Piłsudskiego stworzyły warunki do budowy struktur państwa – dodaje.
Gomułka przestraszył się formułowanych przez Polaków oczekiwań. Zdał sobie sprawę, że uczestnicy wiecu z 24 października 1956 r. wymagają od niego więcej, niż on był w stanie im dać. Różnił się od tłumu przed Pałacem Kultury i Nauki – mówi PAP Piotr Lipiński, autor biografii „Gomułka. Władzy nie oddamy”.
Środowisko historyków jest oczywiście podzielone, tak jak całe społeczeństwo polskie, ale dyskusje naukowe na ogół nie toczą się – na szczęście – wokół spraw politycznych – mówi PAP prof. Maciej Janowski, dyrektor Instytutu Historii PAN. Jednak nawet w historii najnowszej nie można mówić o całkowitym pokrywaniu się podziałów politycznych i naukowych – dodaje.
Problemem było połączenie w ramach jednej organizacji takich osobowości jak Jacek Kuroń i Antoni Macierewicz. Już wówczas obaj wykazywali wielkie ambicje przywódcze i już wtedy różnili się w poglądach. Jak podkreślił później Jan Józef Lipski, to właśnie oni byli faktycznymi twórcami KOR-u. Kształt Komitetu był efektem ścierania się ich poglądów – mówi PAP prof. Antoni Dudek, historyk z UKSW. 45 lat temu, 23 września 1976 r., ogłoszono powołanie Komitetu Obrony Robotników.