Europa i świat po 1989 roku

22.01.2019 aktualizacja 23.01.2019

Wysokie polskie odznaczenia dla dwojga Węgrów

Węgierska pisarka Marianne Dobos oraz historyk Istvan Lagzi otrzymali we wtorek Krzyże Kawalerskie Orderu Zasługi RP podczas uroczystości w polskiej ambasadzie w Budapeszcie.

Odznaczenia, przyznane przez prezydenta Andrzeja Dudę w uznaniu wybitnych zasług w propagowaniu historii Polski na Węgrzech, wręczyła zastępująca ambasadora Polski kierowniczka wydziału polityczno-ekonomicznego Małgorzata Radwan-Vass.

Dobos, jak podkreślono w laudacji, to pisarka, która od kilkudziesięciu lat zajmuje się historią Żydów ocalonych z Holokaustu oraz ratujących ich osób. Napisała na ten temat ponad 20 książek. „Można powiedzieć, że Marianne Dobos była w tej dziedzinie pionierką, bo jako pierwsza na Węgrzech zajmowała się tak głęboko tą tematyką jeszcze w latach 80.” – podkreśliła Radwan-Vass, zwracając uwagę, że odznaczona akcentowała rolę Polaków i polskiego Kościoła w tej sferze.

Pisarka, jak podkreślono, pokazywała też, jak ścisłe więzy łączyły Polaków i Węgrów w XX wieku i dawała świadectwo polsko-węgierskiej solidarności, budując i wzmacniając w ten sposób dwustronne więzy. Dużo pisała też o polskich świętych i o ludziach polskiego Kościoła, np. o franciszkaninie ojcu Wojciechu Topolińskim, który został zamordowany w 1940 roku po zatrzymaniu przez Niemców.

Lagzi natomiast intensywnie zajmował się losami polskich uchodźców, którzy trafili na Węgry w okresie II wojny światowej, był też dyrektorem Instytutu Kultury Węgierskiej w Warszawie.

"Jest autorem ośmiu dużych monografii, z których siedem dotyczy polskich uchodźców cywilnych i wojskowych” – zaznaczyła Radwan-Vass, dodając, że Lagzi napisał także ponad 200 artykułów naukowych, z których ponad 50 opowiada o polskich uchodźcach na Węgrzech podczas II wojny światowej. Jak podkreśliła, wzmacniał w ten sposób więzy polsko-węgierskie.

Lagzi powiedział PAP, że napisał kolejną książkę o kontaktach polsko-węgierskich „Węgrzy dla Polaków 1939-1945”, która jest dogłębną monografią naukową. "Pisałem nie tylko o jasnych stronach, ale też o dniach powszednich i o problemach, bo tylko wtedy obraz jest pełny – powiedział Lagzi. - My Węgrzy możemy być dumni, że przyjęliśmy uczciwie tych uchodźców, daliśmy im przyjacielską pomoc i gdy trzeba im było bardzo pomóc pod koniec wojny, ludność węgierska także wtedy stanęła po ich stronie”.

I dodał: „Czuję, że gdybym miał ponownie wybierać swą drogę naukową, byłyby to kontakty polsko-węgierskie i historia Polski”.

Dobos wyraziła zaś w rozmowie z PAP przekonanie, że "dotarliśmy do momentu, gdy czekają nas już praktyczne zadania". Jak podkreśliła, chodzi jej np. o odsłonięcie tablicy poświęconej ojcu Topolińskiemu w Sztumie, gdzie został zabity. "Marzę też o wspólnej polsko-węgierskiej wystawie (księdza katolickiego i malarza) Petera Prokopa, który namalował wielu polsko-węgierskich świętych w obu krajach” - powiedziała.

W uroczystości wręczenia odznaczeń w ambasadzie wzięli udział m.in. dyrektorka Instytutu Polskiego w Budapeszcie Joanna Urbańska i liczni przedstawiciele Polonii węgierskiej, w tym rzeczniczka narodowości polskiej w parlamencie Węgier Ewa Ronay, przewodniczący Ogólnokrajowego Samorządu Polskiego na Węgrzech Zsolt Batori oraz prezes Polskiego Stowarzyszenia Kulturalnego im. Józefa Bema Korinna Wesolowski.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska (PAP)

mw/ zm/ ap/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL