Polacy na frontach II wojny światowej

02.10.2018

W.Brytania:  Autorzy filmu o misiu Wojtku szukają funduszy

Niedźwiedź Wojtek z żołnierzami armii Andersa. Źródło: Wikimedia Commons Niedźwiedź Wojtek z żołnierzami armii Andersa. Źródło: Wikimedia Commons

Producenci polsko-angielskiego filmu o misiu Wojtku, który podczas wojny został adoptowany przez żołnierzy II Korpusu Armii Andersa, powiedzieli PAP, że chcą zainteresować jego historią widzów w całej Europie. Obecnie poszukują pieniędzy na realizację filmu.

Znany producent Iain Harvey, który pracował również przy legendarnej animacji z 1982 roku "The Snowman" ("Bałwanek"), przekonywał, że dzięki swej niezwykłości losy "kaprala Wojtka" mają szansę wzruszyć widzów na całym kontynencie.

"Moje motto do tej historii, jej podsumowanie brzmiałoby: tym razem magia zdarzyła się naprawdę" - tłumaczył.

Jak ujawnił, dotychczas na przygotowania do wyprodukowania animowanego filmu o Wojtku - w tym rysunki przygotowawcze, zarys fabuły i 45-sekundowy trailer - wydano już około 75 tys. euro, a łączny budżet szacowany jest na 750 tys. euro (3,2 mln złotych).

Część dotychczasowych prac sfinansował m.in. Polski Instytut Sztuki Filmowej. Autorzy zamierzają poszukiwać dalszych środków na realizację filmu, w tym zwracając się do Telewizji Polskiej oraz BBC, a także prywatnych nadawców w Wielkiej Brytanii i platformy Netflix.

W około półgodzinnym filmie - wyreżyserowanym przez Iaina Gardnera ("The Tannery") według scenariusza Wojciecha Lepianki ("Edi") - widzowie zobaczą historię Wojtka od momentu jego narodzin w Iranie, będą mu towarzyszyć w obozie armii gen. Andersa, a następnie przez cały "szlak nadziei" II Korpusu od Iraku, Syrii, Palestyny, Egiptu do Włoch, w tym – w trakcie historycznej bitwy o Monte Cassino.

"To, co chcemy pokazać, to fakt, że niedźwiedź zawsze pracował jako część zespołu. To nie jest tylko historia misia, ale całej brygady odważnych ludzi, którzy próbowali pozbyć się zła, które rozpychało się łokciami w Europie" - mówił Harvey.

"Jeśli cokolwiek dobrego można kiedykolwiek powiedzieć o wojnie, to w tym przypadku był to jasny konflikt między dobrem a złem. Chcemy pokazać emocje, które temu towarzyszyły" - dodał.

Producent śmiał się, że historia Wojtka będzie wymagała jednak pewnych korekt: ze względu na to, że film będzie skierowany do młodszej publiczności, na ekranach prawdopodobnie nie zobaczymy Wojtka podczas zjadania jego ulubionego przysmaku - papierosów, ani pijącego piwo z polskimi żołnierzami.

Harvey tłumaczył, że proponowana data premiery - w 75. rocznicę Dnia Zwycięstwa 8 maja 2020 roku, który wypada w piątek - pozwoliłaby na podkreślenie uniwersalnego morału historii misia Wojtka i dotarcie do widzów w całej Europie.

Po wojnie niedźwiedź Wojtek został umieszczony w zoo w Edynburgu, gdzie regularnie był odwiedzany przez weteranów i gości. Od 2015 roku w mieście stoi poświęcony mu pomnik.

Z Londynu Jakub Krupa (PAP)

jakr/ fit/ mars/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL