Ktoś, kto w nocy dokonuje zamachu na o. Kolbego. Ulmów i Pileckiego stawia się na marginesie polskiej wspólnoty. Niezależnie od poglądów te postacie łączą, a nie dzielą Polaków. To, co zrobił Rafał Wnuk podzieliło Polaków - powiedział prezes IPN dr Karol Nawrocki w Poranku Rozgłośni Siódma Dziewięć.
Parlament Czarnogóry, na wniosek proserbskiego i prorosyjskiego ugrupowania, przegłosował uchwałę ws. ludobójstwa w Jasenovcu - największym obozie koncentracyjnym na terenie nazistowskiego Niepodległego Państwa Chorwackiego. Władze Chorwacji stanowczo potępiły decyzję Podgoricy.
Zdecydowaliśmy, że do ekspozycji stałej zostaną włączeni o. Maksymilian Kolbe i rodzina Ulmów. Widzimy, że istnieje taka społeczna potrzeba - poinformowało w sobotę Muzeum II Wojny Światowej. Jak dodało, postacie "zostaną zaprezentowane w sposób godny, rzetelny i zgodny z najnowszymi badaniami".
Postawy takie jak postawa rodziny Ulmów powinny być dla nas znakomitym przykładem braterstwa - mówił w sobotę przed Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku wiceminister klimatu i środowiska Miłosz Motyka (PSL).
Decyzja władz Muzeum II Wojny Światowej o usunięciu wizerunków św. Maksymiliana Kolbego, bł. rodziny Ulmów oraz rotmistrza Witolda Pileckiego jest niezrozumiała - oświadczył biskup polowy Wojska Polskiego Wiesław Lechowicz. Jak ocenił, godzi ona w ducha patriotycznego i wspólnotowego.
Sąd w Hanau (Hesja) odmówił wszczęcia procesu przeciw 99-letniemu byłemu strażnikowi niemieckiego obozu koncentracyjnego Sachsenhausen, gdy przedstawiono oświadczenie, że jest on trwale niezdolny do stawienia się przed sądem. Mężczyźnie oskarżony jest pomocnictwo w zamordowaniu ponad 3,3 tys. osób.
Oczekuję, że plansze rtm. Witolda Pileckiego, o. Maksymiliana Marii Kolbego i rodziny Ulmów powrócą na wystawę w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku - oznajmił wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Dla nas to są bohaterowie, którzy łączą Polaków - podkreślił.
Zależy nam na tym, aby wystawa w integralny sposób pokazywała przesłanie, idee, w pierwotnej wersji, stworzonej przez czterech autorów i zespół dwudziestu kuratorów – powiedział PAP zastępca dyrektora Muzeum II Wojny Światowej dr Janusz Marszalec.
Rząd RFN zatwierdził propozycję realizacji Domu Polsko-Niemieckiego w Berlinie, przedstawioną przez min. stanu ds. kultury Claudię Roth. Chodzi o stworzenie miejsca uczczenia pamięci ofiar niemieckiej okupacji Polski w czasie II wojny światowej, a także wzmocnienie więzi między oboma krajami.
Nie ma powodu, żeby te elementy naszej historii, takie postaci, były pretekstem do niepokoju czy waśni. Mam nadzieje, że zapadną decyzje, które unieważnią to zamieszanie - powiedział premier Donald Tusk pytany o sytuację w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.