Tablicę upamiętniającą 550-lecie parlamentaryzmu Rzeczypospolitej odsłonił w niedzielę w Kole (Wielkopolskie) marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Między XV a XVIII w. miasto było miejscem sejmików generalnych prowincji wielkopolskiej, poprzedzających sejmy walne.
385 lat temu, 7 lipca 1633 r., w Wilnie zmarł Lew Sapieha, hetman wielki i kanclerz litewski, uznawany za jednego z najwybitniejszych dyplomatów i polityków epoki. Twórca potęgi rodu, który w późniejszej historii Polski odegra ogromną rolę, był również architektem i wizjonerem polityki wschodniej Rzeczypospolitej.
Wiceminister kultury Jarosław Sellin przekazał w piątek Muzeum Narodowemu w Gdańsku obraz gdańskiego malarza Izaaka van den Blocke "Zesłanie Ducha Świętego" - poinformowało MKiDN. Dzieło przez kilkadziesiąt lat było uznawane za utracone.
Wicepremier, minister kultury prof. Piotr Gliński oraz przedstawiciele powiatu grójeckiego podpisali w środę w Warce umowę o współprowadzeniu przez MKiDN i powiat grójecki Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego. Jest to instytucja warta wsparcia - podkreślił Gliński.
Historię kirkutu w Oświęcimiu, założonego u schyłku XVIII w., przybliża przewodnik wydany przez miejscowe Centrum Żydowskie. Jego szef Tomasz Kuncewicz podkreślił, że nekropolia jest zabytkiem, ale także miejscem edukacji o wielokulturowym dziedzictwie miasta.
Skala grabieży sowieckiej i niemieckiej w trakcie II wojny światowej była nieporównywalnie mniejsza niż „dokonania” Szwedów – mówi PAP dr hab. Hubert Kowalski z Instytutu Archeologii UW. Z kolei zdaniem dr Katarzyny Wagner z Instytutu Historycznego UW badania nad stosunkami polsko-szwedzkimi nabierają rozpędu.
Wystawa przenosi widzów w barwny świat ciągle przecież ważnych dla tożsamości Polaków wschodnich rubieży dawnej Rzeczpospolitej - mówił wiceminister kultury Jarosław Sellin podczas otwarcia ekspozycji "Józef Brandt 1841–1915" w Muzeum Narodowym w Warszawie.
250 lat temu, 21 czerwca 1768 r., w zdobytym przez kozackich buntowników Humaniu doszło do rzezi Polaków i Żydów uciekających do tego miasta z całej prawobrzeżnej Ukrainy. Zbrodnia pochłonęła tysiące ofiar. Wydarzenia tamtego roku wciąż są przedmiotem sporu polskich, rosyjskich i ukraińskich historyków.