Opiekują się polskimi grobami wojskowymi, porządkując je i utrzymując w należytym stanie, lecz przede wszystkim pielęgnując pamięć o spoczywających w nich ludziach. Członkowie Polskiego Towarzystwa Opieki nad Grobami Wojskowymi we Lwowie czynią to od ponad 30 lat.
Dyplomaci i przedstawiciele polskiej społeczności w Kijowie w przypadający w sobotę Dzień Zaduszny wspólnie zapalili znicze na cmentarzu Bajkowym, jednej z najstarszych nekropolii w stolicy Ukrainy. Znicze zapaliła także ukraińska społeczność, która w taki sposób wyraziła swoją solidarność.
Na Białorusi obchodzony przez katolików Dzień Zaduszny łączy się z ludową tradycją Dziadów – mówi PAP Waler Kalinouski, dziennikarz Radia Swaboda. „Te ludowe obrzędy zostały niejako wchłonięte przez tradycję chrześcijańską, ale wciąż w jakiejś formie istnieją” – dodaje.
Ponad 6 mln zł na całoroczną opiekę nad 78 polskimi cmentarzami i kwaterami wojennym na całym świecie przeznaczyło w tym roku Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Kilkanaście do kilkudziesięciu tysięcy Koreańczyków żyje w Ukrainie. Ich przodkowie byli ofiarami stalinowskiej deportacji z sowieckiego Dalekiego Wschodu do Azji Środkowej. W kolejnych dekadach wielu z nich przeprowadziło się - już dobrowolnie - na południe Ukrainy.
Polskie groby i miejsca pamięci w Rosji znajdują się od Syberii po obwód królewiecki. To miejsca spoczynku zesłańców i ofiar represji, a także Polaków, którzy żyli i działali na terytorium imperium rosyjskiego. Groby z XX w., w tym symboliczne, upamiętniają ofiary totalitaryzmów.
Halloween, którego nazwa pochodzi od angielskiego All Hallows Eve (wigilia Wszystkich Świętych), to święto o przedchrześcijańskich, celtyckich korzeniach, w którym na pierwszym planie były duchy i przerażające opowieści. Współcześnie to zabawa pod znakiem psikusów, słodyczy i lampionów z dyni.
Sąd w Pradze uniewinnił we wtorek byłego zastępcę komendanta komunistycznej Straży Granicznej, Jana Muzikarza, oskarżonego o doprowadzenie do zranienia i zabicia kilku osób próbujących przekroczyć granicę państwa w czasach komunizmu. Sąd uznał, że musiał on wykonywać rozkazy.