W Muzeum Żydów Mazowieckich w Płocku otwarto wystawę poświęconą Władysławowi Bartoszewskiemu (1922-2015), więźniowi KL Auschwitz, działaczowi Rady Pomocy Żydom „Żegota”, po II wojnie światowej więzionemu przez władze komunistyczne, a w niepodległej Polsce, w 1995 r., ministrowi spraw zagranicznych.
W Grądach Woniecku (Podlaskie) odsłonięto w środę tablicę upamiętniającą Piotra Kościeleckiego, zamordowanego w listopadzie 1943 roku przez Niemców za ukrywanie Żydów. Uroczystość związana była z przedsięwzięciem „Zawołani po imieniu”, realizowanym przez Instytut Pileckiego.
Pogrzeb Salomei Korzennik i Racheli Pacher – żydowskich dziewczynek, których szczątki zostaną ekshumowane – odbędzie się 15 czerwca na cmentarzu żydowskim w Tarnowie. Nastoletnie przyjaciółki zostały zamordowane w sierpniu 1942 r. w Kołaczycach i tam pochowane.
Prof. Joanna Beata Michlic z University College London (UCL) będzie we wtorek gościem spotkania autorskiego organizowanego w Muzeum Krakowa Fabryka Emalia Oskara Schindlera. Dyskusja będzie się toczyć wokół jej książki „Piętno Zagłady”.
Polska była pierwszym krajem, który zbrojnie przeciwstawił się Rzeszy Niemieckiej Hitlera - przypomina IPN, który w czwartkowym oświadczeniu zarzucił demokratycznemu kongresmenowi Steve'owi Cohenowi „zakłamywanie zbrodni Adolfa Hitlera”.
Instytut Pileckiego w ramach projektu "Zawołani po imieniu" uhonoruje w piątek mieszkańców Rzążewa (gmina Zbuczyn, powiat siedlecki) - Piotra, Franciszka i Antoniego Domańskich zamordowanych za pomoc udzieloną Żydom podczas okupacji niemieckiej.
Nowojorska Fundacja Kościuszkowska zarzuciła we wtorek demokratycznemu kongresmenowi z Tennessee Steve'owi Cohenowi kłamstwa w związku z przypisywaniem przez niego Polsce winy za niemieckie obozy koncentracyjne. Domaga się od niego przeprosin.
Adolf Hitler niewątpliwie odegrał główną rolę w brutalnym zamordowaniu około sześciu milionów Żydów, równie bezsporne jest jednak, że odpowiedzialność tkwi głęboko w niemieckim społeczeństwie - ocenia historyk Juergen Matthaeus w „Der Spiegel”. Według cytowanego przez gazetę badania 70 proc. Niemców uważa obecnie, że ich przodkowie nie byli oprawcami w czasach nazizmu.
Niemiecka Żydówka, która przeżyła obóz koncentracyjny, mówi dziennikowi „Bild”: „Żydzi znów są atakowani na ulicach. Tak jak wtedy. Zaczynamy wszystko od nowa. Widzę podobieństwa do epoki nazistowskiej. A Niemcy milczą. Tak jak wtedy”.