Kiedy 2 października 1939 r. pod Kockiem na Lubelszczyźnie starły się ze sobą niemiecka dywizja zmotoryzowana i Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie” gen. Franciszka Kleeberga, tragiczny los Polski był przesądzony. Wiedząc o tym, polski dowódca świadomie wydał bitwę Niemcom, zadając im spore straty. Zacięte walki z nieprzyjacielem przerwała dopiero decyzja gen. Kleeberga o kapitulacji, podjęta 5 października w związku z brakiem amunicji. Pomimo odniesionych sukcesów, polscy żołnierze ze łzami w oczach składali broń i maszerowali do niemieckiej niewoli. Kończył się ostatni epizod przegranej kampanii 1939 r.
Bój pod Kockiem (2-5 października 1939 r.) stoczony przez Samodzielną Grupę Operacyjną "Polesie" pod dowództwem gen. Franciszka Kleeberga był ostatnią bitwą wojny obronnej. Datę 5 X 1939 r. przyjmuje się za koniec regularnej wojny obronnej wobec agresji III Rzeszy Niemieckiej i Związku Sowieckiego.
W Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku zaprezentowano część poddanych konserwacji przedmiotów należących do pocztowców, którzy 1 września 1939 r. bronili placówki. Chodzi o artefakty znalezione w latach 90. w masowym grobie: będą one eksponowane na wystawie głównej placówki.
Na wystawie przedstawiającej ponad 130 archiwalnych fotografii będzie można zobaczyć zniszczenia, jakich doznała stolica podczas II Wojny Światowej. Ekspozycja w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim prezentująca prace fotografów polskich i niemieckich potrwa do końca października.
Dr Marek P. Deszczyński: 9 października 1939 r. mjr Henryk Dobrzański, przebywający wraz z oddziałem kawalerii na postoju w Górach Świętokrzyskich w trakcie marszu z Puszczy Augustowskiej na Węgry, podjął decyzję pozostania na terytorium kraju aż do czasu spodziewanej na wiosnę ofensywy aliantów.
29 września 1939 r. dowodzący obroną Twierdzy Modlin gen. Wiktor Thommée po piętnastu dniach ciężkich walk podpisał kapitulację wszystkich polskich oddziałów będących pod jego dowództwem. Bitwa ta była jednym z najważniejszych momentów w historii Twierdzy sięgającej połowy XVII w.
"Mottem żołnierzy KOP było służyć i bronić" – mówił wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jakub Skiba podczas uroczystości ponownego pochówku pięciu żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza ze strażnicy "Nowy Pohost", które odbyły się w środę w Dołhinowie na Białorusi.
W Archiwum Akt Nowych zostały zaprezentowane dokumenty dotyczące ewakuacji polskiego złota w 1939 r. "To Adam Koc wystąpił z inicjatywą zabezpieczenia depozytu Banku Polskiego na dalszy okres wojny" - przypomniał w poniedziałek dyrektor AAN dr Tadeusz Krawczak.
Wśród polskich dyplomatów pojawiały się stwierdzenia, że jest możliwy scenariusz, w którym po krótkiej kampanii Polska zostanie pobita przez Niemców, bo alianci nie udzielają jej pomocy, a ZSRS wykorzysta sytuację i uderzy od wschodu – powiedział PAP prof. Marek Kornat z Instytutu Historii PAN.