Pierwszy raz zobaczyłem Tadeusza Mazowieckiego w listopadzie 1977 r. na pamiętnej sesji „Chrześcijanie wobec praw człowieka”. Sala Klubu Inteligencji Katolickiej była wypełniona po brzegi. Można było rozpoznać twarze wielu postaci opozycji, kilkudziesięciu członków i współpracowników KOR oraz pisarzy i naukowców, którzy kilka tygodni potem stworzą Towarzystwo Kursów Naukowych.
W sobotę w kaplicy Pałacu Prezydenckiego wystawiona zostanie trumna z ciałem zmarłego w poniedziałek b. premiera Tadeusza Mazowieckiego - poinformowała Kancelaria Prezydenta. Hołd zmarłemu będzie można złożyć w godz. 10-17.
Odszedł od nas wybitny mąż stanu, wielki patriota, wierny syn swojego narodu, który poświęcił w całości swoje życie dla dobra ojczyzny - napisał o Tadeuszu Mazowieckim zwierzchnik Cerkwi metropolita Sawa, kierując w środę kondolencje na ręce prezydenta Bronisława Komorowskiego.
Biały Dom złożył we wtorek kondolencje po śmierci Tadeusza Mazowieckiego, podkreślając, że był on niestrudzonym orędownikiem praw człowieka i demokracji, który inspirował miliony zostając w 1989 r. pierwszym niekomunistycznym premierem za żelazna kurtyną.
Tadeusz Mazowiecki był jednym z architektów nowoczesnej, demokratycznej Polski, przyjacielem Izraela i narodu żydowskiego - oświadczył w wydanym we wtorek komunikacie prezes Światowego Kongresu Żydów (WJC) Ronald S. Lauder.
Tadeusz Mazowiecki cieszył się zaufaniem ludzi wielu sfer życia społecznego, politycznego i religijnego - napisali w liście kondolencyjnym biskupi polscy. Ich zdaniem rozważny styl Mazowieckiego pomagał wdrażać standardy wolnego państwa w nową rzeczywistość.
Prezydent Bronisław Komorowski wyraźnie wzruszony żegnał w poniedziałek w Brzegu Dolnym zmarłego tego dnia Tadeusza Mazowieckiego. Wymarzyłem sobie, że w dniu imienin Tadeusza Mazowieckiego z tej sali razem złożymy mu życzenia i podziękowania za to, co zrobił dla Polski - mówił.
Żegnamy lidera historycznych zmian, jednego z najwybitniejszych polityków XX w., ale też bardzo dobrego człowieka. Tadeusz Mazowiecki to postać wyjątkowa, a przy tym uderzająco skromna - podkreślił premier Donald Tusk, wspominając zmarłego w poniedziałek byłego premiera.