Jerzemu Giedroyciowi – zwanemu przez przyjaciół „wulkanem pomysłów” – marzyło się coś specjalnego. Chciał stworzyć „mały hotel Lambert” na wzór działającego na emigracji po upadku Powstania Listopadowego obozu kierowanego przez ks. Adama Jerzego Czartoryskiego w Paryżu. Tych planów nie udało się zrealizować, być może z korzyścią dla kultury. 75 lat temu w Rzymie powstał Instytut Literacki – fenomen w kulturze XX w.
Nie żyje kompozytor Antoni Kopff, autor piosenek „Do zakochania jeden krok” i „Bądź moim natchnieniem”. Tworzył również piosenki do Kabaretu Olgi Lipińskiej. Informację podała w mediach społecznościowych żona artysty Danuta Dobrzyńska. Miał 76 lat.
6 lutego 1956 roku TVP pokazała pierwszy spektakl w cyklu „Teatr Sensacji i Fantastyki Kobra” – „Zatrute litery” według Agathy Christie. Ponoć jedyny program – oprócz „Dziennika telewizyjnego" – który regularnie oglądał Władysław Gomułka.
Ekspozycję poświęconą postaci i działalności architekta Jana Szpakowicza przygotowało wrocławskie Muzeum Architektury. Wystawa przyjęła formę instalacji, w obrębie której prezentowane będą m.in. modele zrealizowanych przez niego budynków.
„Bolek i Lolek”, „Porwanie Baltazara Gąbki”, „Reksio” – na tych bajkach wychowały się całe pokolenia małych Polaków, którzy codziennie wieczorem zasiadali przed telewizorem, by oglądać „Dobranocki”. Wszystkie one powstały w Studiu Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej, gdzie pracowali wyjątkowi, pełni nieokiełznanej wyobraźni ludzie, dla których tworzenie animacji było całym życiem.
31 stycznia 1991 r. zmarł w Warszawie Mieczysław Voit, aktor zapamiętany jako Kuno von Lichtenstein w „Krzyżakach”, ksiądz Suryn i Rabin w „Matce Joannie od Aniołów”, Wojewoda w „Mazepie” i profesor Dąb-Rozwadowski w serialu „Alternatywy 4”. Miał 62 lata.
30 stycznia 2001 roku zmarł Edmund Fetting, aktor i piosenkarz. Zagrał wiele ról teatralnych i filmowych – w pamięci publiczności zapisał się jednak przede wszystkim, jako wykonawca ballady „Nim wstanie dzień”, którą Agnieszka Osiecka i Krzysztof Komeda napisali specjalnie dla niego.
„Życiorys Hłaski, bogaty i wspaniały, przypomina nieco scenariusz filmowy: od dzieciństwa w niespokojnych czasach, przez okres sławy, po smutny w istocie koniec. Być może kiedyś powstanie obraz poświęcony Markowi i w ten sposób – jeśli sama twórczość nie jest już wystarczająca – uzyska on nieśmiertelność” – pisze Radosław Młynarczyk.
Teatr stworzony przez Stefana Sutkowskiego w latach 60. był ewenementem na skalę światową, Obecnie Warszawska Opera Kameralna szuka swojej drogi - uważa krytyk operowy Jacek Marczyński. Warszawska Opera Kameralna świętuje w lutym 60-lecie istnienia.