150 lat temu - 17 marca 1865 roku - w Telszach na Żmudzi urodził się Gabriel Narutowicz, inżynier, minister spraw zagranicznych, pierwszy prezydent niepodległej Polski; zamordowany w warszawskiej Zachęcie 16 grudnia 1922 r., kilka dni po objęciu urzędu.
Wykonane z brązu popiersie pierwszego prezydenta Rzeczpospolitej i inżyniera specjalizującego się w budownictwie wodnym Gabriela Narutowicza odsłonięto we wtorek przed audytorium jego imienia w gmachu Politechniki Warszawskiej.
85 lat temu, 26 czerwca 1929 r., przed Trybunałem Stanu rozpoczęła się rozprawa ws. ministra skarbu Gabriela Czechowicza, oskarżonego o przekazanie z budżetu państwa do dyspozycji premiera Józefa Piłsudskiego 8 mln zł na akcję wyborczą BBWR. Było to jedyne w II RP postępowanie przed Trybunałem.
28 kwietnia 1924 r. Bank Polski rozpoczął emisję nowej waluty – złotego polskiego, który zrównano z frankiem szwajcarskim. Podjęta 90 lat temu przebudowa systemu walutowego była częścią reform premiera Władysława Grabskiego, ratujących Polskę przed katastrofą gospodarczą i polityczną.
Na przyszły rok planowany jest remont Sali Sejmu Śląskiego w zabytkowym gmachu Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach. Ma on przywrócić historyczny, przedwojenny wygląd tego miejsca, przy zapewnieniu współczesnej funkcjonalności. Jak poinformował PAP sekretarz woj. śląskiego Łukasz Czopik, remont będzie wspólnym przedsięwzięciem urzędów marszałkowskiego i wojewódzkiego. Choć bowiem właścicielem całego budynku jest wojewoda, samorząd użytkuje i opiekuje się salą obrad na podstawie umowy użyczenia.
Ok. 500 osób uczestniczyło w niedzielę w Korczynie k. Krosna w uroczystościach 90. rocznicy ustanowienia przez ówczesnego ministra spraw wojskowych gen. Stanisława Szeptyckiego 15 sierpnia świętem Wojska Polskiego. W Korczynie, w której przez wiele lat mieszkał gen. Szeptycki, znajduje się jego grób.
Korespondencję, raporty i analizy sowieckich przedstawicielstw w Warszawie i Berlinie oraz Ludowego Komisariatu Spraw Zagranicznych od jesieni 1925 do końca 1926 roku przytacza Mariusz Wołos w książce „O Piłsudskim, Dmowskim i zamachu majowym”. Ogląd dyplomatów sowieckich był skażony poczuciem okrążenia „ojczyzny światowego proletariatu”. Postrzegali Polskę jako jedno z ogniw antysowieckiego frontu, bezzasadnie uważając ją za bezwolne narzędzie w rękach Wielkiej Brytanii.