Bitwa o Monte Cassino to symbol, który ma wielkie znaczenie także dla współczesności. Pamięć o niej jest wciąż żywa – podkreśliła marszałek Sejmu Elżbieta Witek w liście do uczestników uroczystości w Lublinie w 76. rocznicę bitwy.
Hołd polskim żołnierzom z 2. Korpusu Polskiego dowodzonym przez gen. Władysława Andersa, którzy 76 lat temu zwyciężyli Niemców w bitwie o Monte Cassino - oddano w poniedziałek w Warszawie. Bitwa ta miała kluczowe znaczenie dla przebiegu II wojny światowej - podkreślono.
Bitwa o Monte Cassino to dowód chwały polskiego żołnierza - podkreślił w poniedziałek minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Żołnierze pod dowództwem gen. Władysława Andersa, dzięki odwadze i waleczności odnieśli ważny sukces militarny - dodał.
Ponad 50 samochodów przejechało w sobotę w kolumnie samochodów w Annandale pod Waszyngtonem, by uhonorować pułkownika Romualda Lipińskiego, polskiego weterana spod Monte Cassino. Wzruszony 94-latek – w mundurze oraz maseczce – salutował do przejeżdżających i dziękujących mu.
Złożeniem kwiatów przez prezesa IPN oraz szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych pod pomnikiem gen. Władysława Andersa w Krośniewicach (woj. łódzkie) upamiętniono we wtorek 50. rocznicę śmierci Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych.
Strona polska podejmuje starania, aby przełożona ceremonia odsłonięcia pomnika żołnierzy 2. Korpusu Polskiego generała Władysława Andersa w Cassino, która była planowana na 19 maja, mogła odbyć się w listopadzie br. – pisze dziennik „Il Messaggero”.
Ambasador RP w Londynie Arkady Rzegocki oraz brytyjski poseł polskiego pochodzenia Daniel Kawczynski dzwonili w piątek do polskich weteranów II wojny światowej w Wielkiej Brytanii, aby podziękować im za wojenny wysiłek.
Książę Kentu Michał, prawnuk Winstona Churchilla, dyrektor Muzeum RAF i historyk Roger Moorhouse są wśród Brytyjczyków, którzy podkreślili w piątek wkład Polaków w wysiłek wojenny podczas II wojny światowej. W piątek przypada 75. rocznica zakończenia walk w Europie.
Tym, co jest ewenementem w działaniach bojowych Polskich Sił Zbrojnych na zachodzie, jest ich liczebność – żadne z okupowanych państw Europy nie sformowało na emigracji tak silnych oddziałów – mówi PAP dr hab. Tadeusz P. Rutkowski, historyk z UW.
80 lat temu, 8 maja 1940 r., Samodzielna Brygada Strzelców Podhalańskich pod dowództwem gen. Zygmunta Szyszki-Bohusza przypłynęła do norweskiego portu Harstad. Polska formacja została włączona do alianckiego Korpusu Ekspedycyjnego walczącego z wojskami niemieckimi pod Narwikiem w Norwegii.