Trzy podmioty: Nizio Design International oraz Art FM i New Amsterdam zakwalifikowały się do głównej części konkursu na opracowanie koncepcji scenariusza i koncepcji plastyczno-przestrzennej wystawy stałej Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce (Mazowieckie).
Miejscem ukrycia ofiar obławy augustowskiej są prawdopodobnie okolice dawnej leśniczówki Giedź, która leży na terenie Białorusi - mówiła w środę w Warszawie dyrektor IPN w Białymstoku Barbara Bojaryn-Kazberuk. Spotkanie dotyczyło nowej publikacji IPN w tej sprawie.
Z apelem do władz Białorusi o pomoc w wyjaśnieniu obławy augustowskiej, wskutek której 71 lat temu zginęło co najmniej 600 działaczy podziemia niepodległościowego z Suwalszczyzny, zaapelowała we wtorek dyrektor IPN w Białymstoku Barbara Bojaryn-Kazberuk.
71 lat temu, 12 lipca 1945 r., oddziały NKWD i SMIERSZ rozpoczęły na Suwalszczyźnie operację, w której zginęło co najmniej 592 działaczy podziemia niepodległościowego. Operacja zwana Obławą Augustowską jest największą niewyjaśnioną zbrodnią popełnioną na Polakach po II wojnie światowej.
Obława Augustowska miała ścisły związek z podróżą Stalina do Poczdamu. Dyktator wyruszył pancernym pociągiem specjalnym w połowie lipca, a cały teren w pasie 100 km od linii kolejowej został ściśle spenetrowany przez SMIERSZ i NKWD – mówi prof. Wojciech Materski z Instytutu Studiów Politycznych PAN.
Od co najmniej ćwierćwiecza nawet 40 tys. osób każdego roku odwiedza miejsce internowania prymasa Polski, kard. Stefana Wyszyńskiego w Komańczy w Bieszczadach. Prymas był tam więziony od 29 października 1955 r. do 28 października 1956 r.; poświęcona mu izba pamięci mieści się w klasztorze sióstr nazaretanek.
O potrzebie nowej analizy dotychczasowych materiałów źródłowych dotyczących pogromu kieleckiego z 4 lipca 1946 r. oraz zbadania nowych dokumentów, które są związane z tragedią, mówili w Kielcach historycy, uczestniczący w konferencji zorganizowanej w 70. rocznicę tragedii.
W wolnej Polsce nie ma miejsca na uprzedzenia, rasizm, ksenofobię, antysemityzm - powiedział w poniedziałek prezydent Andrzej Duda w Kielcach, podczas obchodów 70. rocznicy pogromu kieleckiego. "Nie ma usprawiedliwienia dla antysemickiej zbrodni" - zaznaczył.
Bez względu na to, czy zostaną udowodnione polityczne inspiracje kieleckiej tragedii, nie wolno nam o niej zapomnieć, ani jej pomniejszać. Winni jesteśmy pamięć – podkreślił w Kielcach na konferencji w 70. rocznicę pogromu Żydów wicepremier, minister kultury Piotr Gliński.