Pomnik w hołdzie ofiarom obławy augustowskiej z lipca 1945 roku został w poniedziałek odsłonięty w Augustowie (Podlaskie). Obława augustowska, to największa zbrodnia dokonana na Polakach po II wojnie światowej. Wciąż nie wiadomo, ile dokładnie osób zginęło i gdzie są ich groby.
Walczyli o wolną Polskę, wyklęli ich za to komuniści – podkreślono podczas uroczystego pogrzebu 22 ofiar stalinowskiej bezpieki – żołnierzy powojennego podziemia niepodległościowego. Ceremonia odbyła się na Łączce Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie.
Pamięć nie dała się zabić. Od kilku lat Żołnierze Niezłomni odzyskują swoją tożsamość, dobre imię i miano bohaterów, na które zasłużyli – podkreślił biskup polowy WP gen. bryg. Józef Guzdek w niedzielę w homilii wygłoszonej podczas mszy pogrzebowej 22 ofiar zbrodni komunistycznych, głównie żołnierzy powojennego podziemia niepodległościowego.
Po Żołnierzach Wyklętych – ofiarach zbrodni komunizmu – miał zaginąć wszelki ślad; w niedzielę po raz kolejny zostaną przywróceni zbiorowej pamięci. Uroczysty pogrzeb 22 ofiar UB zamordowanych w więzieniu na Mokotowie odbędzie się na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.
Tablicę upamiętniającą działaczy podziemia niepodległościowego ks. Władysława Gurgacza, Stefana Balickiego i Stanisława Szajnę zawieszono w sobotę na murze krakowskiego muzeum archeologicznego. W tym budynku 70 lat temu komunistyczny sąd skazał ich na śmierć.
22 września na Łączce Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie odbędzie się pogrzeb żołnierzy – ofiar zbrodni komunizmu – podaje w piątek Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN. Będzie to pożegnanie 22 osób – zamordowanych przez UB w więzieniu na Mokotowie.
Pomnik w hołdzie ofiarom obławy augustowskiej stanie we wrześniu w Augustowie (Podlaskie). Podobny postument ponad rok temu został odsłonięty w Suwałkach. Obława augustowska to największa zbrodnia dokonana na Polakach po II wojnie światowej.
Na cmentarzu w Łękawicy (Małopolskie) odbył się w czwartek pogrzeb żołnierza antykomunistycznego podziemia – Wiesława Budzika „Rolanda”. Ponad 70 lat rodzina czekała, by godnie pochować dzielnego człowieka, wielkiego patriotę – napisał do uczestników uroczystości prezes IPN.
Starajmy się naśladować ich w gotowości do poświęcenia dla dobra ojczyzny wszystkich naszych sił – mówił w środę podczas obchodów 73. rocznicy śmierci Danuty Siedzikówny „Inki” oraz Feliksa Selmanowicza „Zagończyka” dyrektor gdańskiego oddziału IPN Mirosław Golon.
W niedzielę w Starogardzie Gdańskim odbyły się uroczystości odsłonięcia w kościele pod wezwaniem św. Katarzyny tablicy pamiątkowej Danuty Siedzikówny „Inki”, sanitariuszki 5 Wileńskiej Brygady AK rozstrzelanej w 1946 r. przez komunistyczne władze.