„Wspomnienia z okupacji niemieckiej” Czesława Górniewicza, więzionego na zamku lubelskim w latach 1942-44 zaprezentowano w piątek - w 72. rocznicę likwidacji tego więzienia. 22 lipca 1944 r. uciekający z Lublina Niemcy rozstrzelali tam ok. 300 więźniów.
Sensacje intelektualne, czy neotożsamość wydobywana z wybranych przez autora i pozostawionych strzępków dziennika? Trudno dookreślić czym jest właściwie książka Wojciecha Karpińskiego "Henryk", tropiąca głównie ślady dróg, na których te noty powstały, a może i te, które zostały zatarte, wyrwane z zeszytu, odłączone. Autor odnajduje zdjęcia, miejsca, osoby, które posłużyły mu za przewodniki, by wysnuć opowieść z fragmentaryczności zdarzeń i ciągłości rozmów.
IPN opublikował 365 dokumentów dot. Solidarności Walczącej - radykalnej opozycji antykomunistycznej w PRL. Wybór dokumentów pokazuje, że w Polsce Ludowej istniał alternatywny program wobec propozycji głównego nurtu opozycji solidarnościowej.
Ponad sto zdjęć pochodzących z zasobów Narodowego Archiwum Cyfrowego znalazło się w albumie „Samochody, motocykle...”, poświęconym motoryzacji przedwojennej Polski. Album został opatrzony wstępem Sobiesława Zasady, wielokrotnego mistrza Europy w rajdach samochodowych.
Oceny powstania warszawskiego różnią się przede wszystkim perspektywą z jakiej były dokonywane. Nikt dziś jednak nie byłby w stanie podważyć bohaterstwa zarówno żołnierzy jak i miasta całego. Nikt też nie potrafi bez emocji ogarnąć ogromu strat, śmierci, ran, zmiecionego z powierzchni miasta.
"Apostołowie Bożego Miłosierdzia" to publikacja dająca możliwość całościowego zapoznania się z przesłaniem i misjonarzami Bożego Miłosierdzia, jakimi byli św. siostra Faustyna i św. Jan Paweł II - ocenia sekretarz Konferencji Episkopatu Polski bp Artur Miziński.
Przy warszawskiej ulicy Grzybowskiej 6/10 stoi dziś wielki „mrówkowiec” – gomułkowski blok Osiedla za Żelazną Bramą. Obok niego i obok identycznych, w istocie koszmarnych owoców polityki budowlanej PRL-u, ostatnio rozpychają się apartamentowce i biurowce ze szkła i stali, tworząc z ulicy coś w rodzaju wąskiego kanionu.