Przez prawie 30 lat budowano w Mielcu samoloty An-2, potocznie zwane „Antkami”. Ich cywilne zastosowanie sprawiło, że na długo stały się najpopularniejszymi samolotami w Polsce. W 1997 r. Waldemar Miszkurka obleciał An-2 świat dookoła. Od ich powstania minęło prawie 80 lat, a one wciąż latają.
Historyczny samolot AN-2 zwany „Wiedeńczykiem”, którym w kwietniu 1982 r. załoga polskich lotników podjęła udaną próbę ucieczki do Wiednia, w piątek wystartował z Krakowa w powtórny lot do stolicy Austrii. Na jego pokładzie znalazło się dwóch ówczesnych pilotów - uciekinierów.
Zlot posiadaczy i sympatyków jednego z najdłużej produkowanych samolotów na świecie Antonow (AN-2) rozpocznie się w czwartek wieczorem w Mielcu. Impreza, która potrwa do niedzieli zorganizowana została w ramach obchodów 80. rocznicy powołania Centralnego Okręgu Przemysłowego.
Historyczny samolot AN-2 zwany "Wiedeńczykiem", którym w kwietniu 1982 r. załoga polskich lotników podjęła udaną próbę ucieczki do zachodniej Europy przeszedł kapitalny remont. W środę zaprezentowany został po raz pierwszy w nowym malowaniu.
Eksploatowane od 56 lat samoloty An-2 zostały wycofane z lotnictwa wojskowego. Oficjalne pożegnanie popularnych „Antków” odbyło się w piątek na terenie 42. Bazy Lotnictwa Szkolnego w Radomiu, gdzie latały dwie ostatnie tego typu maszyny. „Żegnaj bohaterze. Misja zakończona” – tymi słowami dowódca sił powietrznych RP gen. broni pil. Lech Majewski pożegnał na lotnisku w Radomiu samoloty An-2.