Na świecie kino polskie kojarzy się z filmami Andrzeja Wajdy - pisze w poniedziałek "Komsomolskaja Prawda". Telewizja Rossija 24, która podaje wiadomość o śmierci reżysera w serwisach informacyjnych, wskazuje, że był nazywany ojcem polskiej kinematografii.
Filmy Andrzeja Wajdy zbudowały naszą wyobraźnię; dzięki jego obrazom w określony sposób myślimy o początkach kapitalizmu w XIX w. lub okresie stalinowskim w powojennej Polsce - mówi PAP historyk prof. Andrzej Friszke. Jego filmy będą potrzebne Polakom - dodał.
Bez Andrzeja Wajdy nas by nie było; był nie tylko fundatorem Muzeum, ale też twórcą jego idei - powiedziała PAP Bogna Dziechciaruk-Maj, dyrektor Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie.
Ze śmiercią Andrzeja Wajdy polskie kino straciło mistrza i kogoś, kto uważnie obserwował rzeczywistość - powiedziała PAP Stanisława Celińska, która zagrała w pięciu filmach reżysera, m.in. w "Katyniu". Miał ogromną wiedzę i dużo pokory; był trochę jak dziecko, a trochę jak mędrzec - dodała.
Niemieckie i szwajcarskie gazety zamieściły w wydaniach online wiadomość o śmierci Andrzeja Wajdy, przedstawiając sylwetkę reżysera, odnotowując jego najgłośniejsze filmy, przypominając wywiady, których kiedyś udzielił.
"Symbolem światowego kina" i "powszechnie uznanym mistrzem" nazywają w poniedziałek francuskie media polskiego reżysera Andrzeja Wajdę, szeroko informując o śmierci twórcy "Człowieka z Żelaza" i zrealizowanego we Francji "Dantona".