Geza Roehrig, wybitny pisarz i aktor znany z głównej roli w filmie "Syn Szawła", Richard Flanagan, autor kultowej powieści "Williama Goulda księga ryb" i Michael Cunningham, który napisał nagrodzone Pulitzerem i sfilmowane "Godziny" będą gośćmi ósmej edycji Festiwalu Conrada – podało w środę Krakowskie Biuro Festiwalowe.
Film dyplomowy Klary Kochańskiej "Lokatorki" znalazł się w finałach rywalizacji o studenckiego Oscara w kategorii obcojęzyczny film fabularny. Jest jedynym polskim obrazem, który powalczy o nagrodę - informuje łódzka Szkoła Filmowa.
Filmy pokazujące sytuację w ogarniętej wojną Syrii, cykl pod hasłem „Rekolekcje filmowe”, a także najnowsze polskie filmy dokumentalne będzie można zobaczyć podczas 17. Letniej Akademii Filmowej, która rozpocznie się w piątek w Zwierzyńcu (Lubelskie).
Reżyserka Kinga Dębska, aktor Robert Więckiewicz oraz brytyjski reżyser Andrew Steggall będą gośćmi festiwalu "Nic się tu nie dzieje", który rozpocznie się w piątek w Poznaniu. Gospodarzami wydarzenia będą poznańskie kina studyjne – Muza, Rialto i Pałacowe.
W związku z 72. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego Muzeum Armii Krajowej w Krakowie opublikowało w serwisie YouTube film „W Powstaniu i na emigracji – Bogdan Horoszowski o Sylwestrze Braunie”.
Fabularny "Smoleńsk" w reżyserii Antoniego Krauze trafi do kin 9 września - poinformował PAP dystrybutor tego filmu, firma Kino Świat. Produkcja obrazu weszła w końcowy etap realizacji; ostatnie efekty specjalne zostaną ukończone w sierpniu - wyjaśniono.
Nie wyciągamy wniosków z historii; w krajach postkomunistycznych obserwuje się „ucieczkę od wolności”, ludzie wykazują zachowania autoagresywne – mówi Agnieszka Holland, która wzięła udział w spotkaniu Mistrzów Kina Europejskiego we Wrocławiu.
Można zastanawiać się, czy naród, którego przedstawiciele nie uczestniczą z własnej decyzji w historii kraju, powinien być nazywany narodem – uważa czeski reżyser Petr Zelenka, który na festiwalu T-Mobile Nowe Horyzonty we Wrocławiu pokazał swój film "Zagubieni".
Ludzie nie słuchają twórców kultury; wielu wielkich artystów występowało w latach 30. przeciw faszyzmowi i w niczym to nie pomogło, historia idzie do przodu według własnych praw – ocenił w rozmowie z PAP rosyjski reżyser Andriej Konczałowski.