"...coś jeszcze musiało być" - spektakl w reżyserii Izabelli Cywińskiej na podstawie tekstów Hanny Krall z książek "Hipnoza", "Tam już nie ma żadnej rzeki" i "Dowody na istnienie" będzie można zobaczyć w warszawskim Teatrze Żydowskim od 18 grudnia.
Spontaniczny gest kanclerza RFN Willy'ego Brandta, który 7 grudnia 1970 r. uklęknął przed pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie, oddając hołd żydowskim ofiarom II wojny, to jeden z najbardziej poruszających symboli politycznych współczesnej historii. Mija właśnie 45 lat od tego wydarzenia.
Gest Willy'ego Brandta był dla Niemców częścią rozrachunku z samymi sobą - mówi PAP prof. Włodzimierz Borodziej z Instytutu Historycznego UW. 7 grudnia 1970 r. kanclerz RFN podczas oficjalnej wizyty w Warszawie uklęknął przed pomnikiem Bohaterów Getta.
Twórcy spektaklu chcą pokazać, że z tabu, jakim dziś nadal jest kwestia martyrologii Żydów można skonfrontować się również w konwencji quasi-komediowej. Premierę „Hotelu pod Wesołym Karpiem” o relacjach polsko-żydowskich wystawi w sobotę gnieźnieński Teatr Fredry.
69 lat temu, 24 listopada 1947 roku, rozpoczął się proces niemieckich zbrodniarzy z obozu Auschwitz. Przed Najwyższym Trybunałem Narodowym w Krakowie stanęło 40 członków załogi obozowej, w tym były komendant Arthur Liebehenschel. 21 z nich zostało straconych.
We wtorek, 24 listopada, o godz. 18 w stołecznym kinie Apolonia (Al. Solidarności 62) Dom Spotkań z Historią zaprasza na pokaz dokumentu „Niedokończony film” w cyklu prezentującym najlepsze filmy montażowe "Drugie spojrzenie - II wojna w filmie montażowym".
Odkryte przez archeologów pozostałości budynku, w którym były komory gazowe niemieckiego obozu zagłady w Sobiborze (Lubelskie), są poddawane konserwacji i będą wyeksponowane dla zwiedzających. W Sobiborze Niemcy wymordowali co najmniej 250 tys. Żydów.