Z oddolnej inicjatywy gdyńskiego stowarzyszenia powstała strona internetowa Polska Hekatomba, opisująca zbrodnie popełnione przez okupantów na polskich obywatelach w czasie II wojny światowej. Twórcy portalu apelują o pomoc wszystkich, którzy mogą uzupełnić wiedzę na ten temat.
Naszym obowiązkiem było oszacowanie strat Polski podczas II wojny światowej i wystąpienie do Republiki Federalnej Niemiec o zadośćuczynienie sprawiedliwe, nie tylko w imieniu ofiar, ale także w imię przyszłych pokoleń - powiedział wicepremier Piotr Gliński, nie podając jednak kwot z przygotowywanego na ten temat raportu.
W Niemczech świadomość zbrodni popełnionych przez ich kraj w okresie II wojny światowej jest nikła i dlatego należy to Niemcom uzmysławiać m.in. poprzez takie publikacje i działania, jak nasze – mówi PAP sekretarz stowarzyszenia Patria Nostra Aneta Markowska.
Drugi tom niezwykłego wydawnictwa – obejmujący historię Polski od rozbiorów do czasów współczesnych - trafił do czytelników. Album to przede wszystkim wyjątkowa szata graficzna, starannie dobrane obrazy i zdjęcia, dzięki którym nasza historia „żyje”. W książce jest sporo tekstu, ale uwagę zwracają przede wszystkim reprodukcje polskiej sztuki ze zbiorów naszych muzeów i kolekcji zagranicznych oraz fotografie.
Sergej Sumlenny, niemiecki politolog i były dyrektor Fundacji im. Heinricha Boella w Kijowie, jest zdania, że Ukraina pozostaje ślepym punktem w pamięci o niemieckich zbrodniach wojennych, a Niemcy negują historyczny dług wobec tego kraju.
Do końca lutego w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku czynna będzie wystawa „Walka i cierpienie. Obywatele polscy podczas II wojny światowej”, przygotowana z okazji 80. rocznicy wybuchu konfliktu. W ostatnich tygodniach jej pokazu placówka organizuje bezpłatne spacery kuratorskie.
Historyk z Uniwersytetu Wiedeńskiego Friedrich Cain opowiadał na zaproszenie Instytutu Pileckiego w Berlinie o swojej książce, w której opisał pracę polskich naukowców pod niemiecką okupacją. Wojna i okupacja stworzyły nowe „reguły gry” narzucane przez okupanta.
18 stycznia 1945 roku mali więźniowie zobaczyli otwarte bramy niemieckiego obozu koncentracyjnego dla dzieci. Strażnicy uciekli. Te dzieci, które przeżyły, nie miały często dokąd iść. Pomagali im łodzianie – powiedział PAP dyrektor Muzeum Dzieci Polskich w Łodzi dr Ireneusz Maj.